joga dla dzieci

Joga dla dzieci i mam – czyli jak razem leczymy nasze skołatane nerwy

Moja rodzina to bez cienia wątpliwości najważniejsze, co w życiu mam. A samo macierzyństwo to największy cud, jaki mnie w życiu spotkał. Co nie zmienia faktu, że ten cud, mimo całego ogromu miłości i szczęścia, jest też źródłem, codziennego choć chwilowego poddenerwowania i częstych frustracji. Poziom i częstotliwość nerwów w życiu z ukochanym, ale wiecznie zbuntowanym przedszkolakiem przekroczył kilkakrotnie moje oczekiwania.  „Trudno nam razem być ze sobą, bez siebie nie jest lżej…” chciałoby się zanucić… :) Dlatego bezustannie szukam dobrych dla naszej rodziny rozwiązań. Przy tym zdecydowanie zostaniemy, mam nadzieję,  że na zawsze.

 

Moja przygoda z jogą zaczęła się właśnie od potrzeby wyciszenia i ukojenia nerwów. Po kilku latach szukania sposobu na Blankę, na wszystkie te bunty i histerie (co opisywałam krok po kroku na blogu), postanowiłam spasować. Miałam dość uzależniania własnego poczucia szczęścia i własnego spokoju od tego, czy danego dnia, Blania zrobi histerię o to jakie buty ma założyć, albo od tego, czy bez marudzenia zje obiadek. Czułam silną potrzebę wzniesienie się ponad te przyziemnie problemy, które tak mocno mnie przytłaczały.

 

Moja przygoda z jogą – joga dla mam

 

I wtedy, w ręce wpadły mi książki Agnieszki Maciąg, w których opisywała ona między innymi to, jak joga odmieniła jej życie na lepsze. Była w tym na tyle przekonywująca, że postanowiłam spróbować. Zaczęłam ćwiczyć w domu.  Wyjątkowo przypadły mi do gustu ćwiczenia z Natalią Knopek z bloga simplife.pl. Codziennie wstawałam co najmniej godzinę przed moją rodziną i robiłam krótką poranną sesje jogiZ biegiem czasu zaczęłam dodawać do niej kolejne asany (pozycje jogi), tak by jak najlepiej rozpocząć dzień. Do tego doszły pranajamy (ćwiczenia oddechowe), które wykonywałam przy muzyce relaksacyjnej. Uspokajały mnie i dawały siłę psychiczną i fizyczną na resztę dnia. Nie zawsze było idealnie, rodzinne spięcia nie przeszły jak za dotknięciem czarodziejskiej różczki, ale poprawa była bardzo zauważalna i wnosząca świeżość w moje życie i w funkcjonowanie całego naszego domu.

 

Nasza przygoda z jogą – joga razem z dzieckiem

 

W bardzo naturalny i samoistny sposób, cała ta przygoda z jogą przeniosła się na Blankę. Znacie z filmów tekst „oddychaj głęboko” w scenach z atakiem paniki, czy histerii? Da się to przenieść na codzienne życie każdej z nas, matek. Kilkakrotnie, w różnych bardziej drażliwych momentach wykonywałam trochę „cichaczem” tzn.  oddech zwycięzcy, czyli pogłębiony i przedłużony oddech, oczywiście nie byle jaki, tylko przeponowy. To jak dla mnie najprostsza metoda relaksacji oddechowej. Za którymś razem moje bystre dziecko, zorientowało się, że coś kombinuję i z ciekawości przytłumiło swoje emocje. Zaczęłyśmy tak oddychać razem, a ja ze zdziwieniem zaobserwowałam, jak Blania szybko się uspokoiła, przestała szlochać i wróciła do swoich zajęć. Od tego momentu tak sobie oddychamy głęboko. Moc wspólnego oddychania jest niesamowita.

 

joga dla dzieci

 

Po jakimś czasie, Blanka zaczęła interesować się też asanami. Kilka razy wstała wcześnie rano i zobaczyła jak ćwiczę jogę. Bardzo jej to zaimponowało i z chęcią się do mnie przyłączała. Po takich porankach zawsze jakoś lepiej nam się razem żyło w ciągu dnia. Samo wspólne leżenie w pozycji savasana (tłumaczenie jest brzydkie, bo to pozycja trupa) i słuchanie relaksacyjnej muzyki dawało nam jakąś niewidzialną  nić porozumienia i lepsze perspektywy na wspólny, radosny dzień. Od tamtej pory staram się wprowadzać jak najwięcej jogi w życie mojej 4-latki i w swoje macierzyństwo.

 

Joga dla dzieci – jakie korzyści z niej płyną?

  • joga dla dzieci to utrzymywanie małych ciałek w dobrej kondycji fizycznej, praca nad elastycznością
  • joga może poprawić apetyt u niejadków, bo wiele pozycji masuje układ trawienny
  • techniki oddechowe w jodze dotleniają dziecięce mózgi, co poprawia zdolność uczenia się, pamięć
  • joga nauczy dzieci cierpliwości do siebie i innych, uważności i wsłuchiwania się w swój organizm
  • joga dla dzieci to także, a dla mnie przede wszystkim doskonały sposób na wyciszenia małego ciałka i umysłu

 

joga dla dzieci

 

Dla mnie najważniejsze w tym wszystkim są aspekty emocjonalne. Korzyści są jeszcze zwielokrotnione, gdy ćwiczymy rodzinnie, chociażby w duecie rodzic-dziecko. Wielokrotnie pisałam o tym, że na bunty dzieciaków, najlepszy jest czas poświęcony przez rodzica. Joga wykonywania wspólnie z dzieckiem połączy przyjemne z pożytecznym.

 

Nie będę się tu rozpisywać, bo nie czuję się ekspertem w tej dziedzinie. Jest wiele źródeł, z których możecie czerpać rzetelne informacje dotyczące jogi dla dzieci, zajęcia prowadzone przez nauczycieli jogi, książki o jodze dla dzieci. Ja muszę wszystko zobaczyć, żeby pojąć, a z drugiej strony zdecydowanie wolę ćwiczyć w domu, dlatego moją wiedzę poszerza kurs jogi dla dzieci.

 

joga dla dzieci

 

joga dla dzieci

 

To jak? Ćwiczycie razem z nami?

 

joga dla dzieci

 


O autorze -



  • Świetna sprawa. Takie zajęcia powinny być organizowane wraz z jogą dla dorosłych. Szczególnie że joga to świetny sposób na wyciszenie, a zarazem aktywność.

Wszystkie zdjęcia i treści na blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie bez mojej wiedzy. Copyright © 2017 Chichotkitrzpiotki.pl