przechowywanie na balkonie

Wiosna przyjdzie prędzej niż myślisz – planujemy sezon balkonowy

Dni mijają z zawrotną prędkością, ani się obejrzymy, a nadejdzie kalendarzowa wiosna. Oby nie zapeszyć, ale od kilku lat wraz z tą datą, przychodzą prawdziwie ciepłe dni. Od dawna marzy mi się porządnie zagospodarowany balkon. W tym roku zamierzam te plany zrealizować. A skoro już wydawać pieniądze, to po to, by sezonem balkonowym cieszyć się jak najdłużej. Trzeba zatem zacząć jak najwcześniej. Co planuję?

 

W sumie mamy umeblowany balkon. Nigdy jednak nie pokazywałam go na blogu, bo jest chaotyczny i pełen niesprawdzonych, jak na nasze potrzeby, pomysłów. Tym razem, podejdę do sprawy strategicznie. Rozplanuję układ mebli ogrodowych, miejsc do przechowywania, dokładnie sprawdzę materiały. Postaram się też, by balkon był na tyle przyjazny, by nadawał się do korzystania nawet w mega upalne dni, albo w dość chłodne wieczory i poranki.

 

Meble balkonowe – jakie warto wybrać?

 

Mam do zagospodarowania dość sporą przestrzeń, którą niektórzy dumnie nazywają tarasem. Nie przesadzałabym… Chociaż na naszym balkonie mieszczą się aktualnie dwa fotele ogrodowe i stół z czterema krzesłami. Stół był totalną pomyłką. Na palcach jednej ręki można policzyć, ile razy przy nim siedzieliśmy. Czym innym jest ogród pod własnym domem, a czym innym osiedle, gdzie mieszka się ona w okna. Siedzenie na krzesłach zapewnia mało komfortu i intymności, więc nie polecam takiego rozwiązania.

 

Za to siedzenie, czy wylegiwanie się poniżej balustrady, jest już super. Stąd też od dawna marzy mi się kanapa ze stolikiem kawowym. A dokładnie narożnik ogrodowy. Warto zwrócić uwagę na to, że wiele narożników ogrodowych jest modułowych, co oznacza, że można dowolnie zmieniać, modyfikować ich kształt, rozdzielać na fotele, które będą wygodniejsze podczas spotkań i rozmów w większej grupie. Złożone w formie szezlonga, mogą swobodnie zastępować leżak. Właśnie z takich zamierzam wybierać.

 

Druga rzecz, to utrzymywanie porządku na balkonie. Po pierwsze, gdzieś trzeba trzymać poduchy ogrodowe, by chronić je przed deszczem. Po drugie, nie wiem, jak u was, ale u nas balkon ma też formę graciarni. Nie wiesz, co robić z daną rzeczą – a weź wystaw na balkon. Nie ma miejsca w lodówce? Weź wystaw na balkon. W ten sposób tworzy się niemiłosierny bałagan nad którym trudno zapanować. A jak jest bałagan, to aż się nie chce na tym balkonie siedzieć.

 

Dlatego teraz priorytetem będzie dla mnie wybór szafy balkonowej, może jakiejś komódki i skrzyni, które ułatwią  przechowywanie na balkonie. Ta ostatnia, z powodzeniem może przy okazji spełniać funkcję stolika kawowego. Z kolei szafki, w sezonie jesienno zimowym będą fantastycznym zamiennikiem drugiej lodówki. Praktycznie i estetycznie.

 

przechowywanie na balkonie

 

 

Te i podobne meble ogrodowe znajdziecie na stronie https://ogrodosfera.pl/meble-ogrodowe  

 

Meble ogrodowe – jaki materiał będzie najlepszy?

 

Jak zwykle, wszystko zależy od gustu i potrzeb. Mi samej, niezwykle podobają się ogrodowe meble drewniane. Odstraszają mnie jednak ceną, która nie jest dla mnie w zasięgu ręki. Do tego trzeba je konserwować, zabezpieczać przed deszczem, mrozem itp. Jak na razie, drewniany mamy ten nieszczęsny stół, który z powodu naszego lenistwa przezimował kilka sezonów bez zabezpieczenia i jest teraz w opłakanym stanie.

 

Trochę lepiej sprawa ma się z meblami metalowymi i aluminiowymi, o ile kupi się takie od dobrego producenta, malowane proszkowo, z certyfikatami i gwarancją nierdzewności. Takie meble będą świetnie wyglądały na balkonie mieszkania urządzonego nowocześnie, czy industrialnie. Ja mam niestety, takie zwyczajne fotele, na metalowym stelażu, które już są pordzewiałe. Zraziłam się.

 

Najtrwalsza rzecz na naszym balkonie, to kufer z technoratanu, tak samo „po macoszemu” traktowany jak reszta. Najlepiej zniósł nasze porzucanie na zimę, dlatego jest dla nas najlepszą reklamą tego materiału. Właśnie technoratan wybiorę jako materiał mojego wymarzonego narożnika balkonowego. Bo jest trwały, można go z łatwością czyścić i nie wymaga konserwacji. Dla takich leniuchów jak my, będzie jak znalazł.

 

Sezon balkonowy – jak go przedłużyć?

 

Specyficzny mamy klimat, ale nie ma co na niego narzekać, bo dzięki niemu cieszymy się niezwykłym pięknem zieleni przez długie miesiące. Wpływa on jednak na korzystanie z czasu spędzanego na świeżym powietrzu. Wieczory i poranki są bardzo chłodne, a dni potrafią raczyć tak palącym słońcem, że nie da rady wytrzymać. Dlatego swój balkon zamierzam wyposażyć tak, by choć lekko zmniejszać te niedogodności.

 

Od zawsze mieliśmy na balkonie parasol przeciwsłoneczny. Jednak na tyle byle jaki, że nie dawał zbyt wiele cienia, a nawet lekki wiatr potrafił go porwać i latał po osiedlu jak bezpański pies. I to niebezpieczny pies, bo weź tu człowieku zostań zaatakowany przez taki parasol co leci wraz z wiatrem. Współczuję i przepraszam sąsiadów. Teraz z pewnością zainwestuję w większy i stabilny parasol, z modyfikowanym kątem nachylenia. Myślę, że to ważna inwestycja przy urządzaniu balkonu.

 

A jeśli chodzi o wieczory i poranki, to rozpatruję kupno promiennika podczerwieni, który podobno zapewnia milutkie ciepełko. Ceny co poniektórych zaczynają się już od 300 zł.  Macie, znacie, polecacie? Jakie w ogóle są wasze plany ogrodowe/ tarasowe/ balkonowe w tym roku?

 

pasek-do-teksty

 

Bez-nazwy-2-1

 

 

 

 


O autorze -



  • Magdalena Szymańska

    Licze na szybkie przyjście wiosny i na to, że w końcu zainstaluje jakoś swój fotel brazylijski na tarasie :)

  • U nas w maju to już można wiosny wyczekiwać, ale wczesniej to śnieg i śnieg 😉

  • Alona Kaporina

    Bardzo ciekawe. Nieźle mieć własny plac zabaw we własnym ogrodzie. Rodzice mogą spokojnie obserwować z leżaczków jak dziecko się bawi. Dobry pomysł to również kolorowy plac zabaw jak tutaj https://malpiszon.pl/sklep/blog/10-pomyslow-na-ogrod-przyjazny-dzieciom/

Wszystkie zdjęcia i treści na blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie bez mojej wiedzy. Copyright © 2017 Chichotkitrzpiotki.pl