babskie seriale

Niebanalne babskie seriale, które wciągają na maksa

Seriale dla kobiet zazwyczaj wpisują się w pewne schematy. Są przyjaciółki, albo rywalki, są faceci i wszystkie inne ckliwe sprawy wokół ich relacji. W tych serialach, które polecam, nie brak wątków damsko-męskich. Ale są one wpisane w szerszy, nietuzinkowy kontekst. Wiele spraw pokazują w innym, niż dotychczas, świetle.

 

Sweet terrorist zasypia, a my  momentalnie zabieramy się za gorącą sesję… Na Netflixe, albo HBO GO. 😀 Uwielbiamy seriale, to już wiecie. Wy też, bo jeden z najpopularniejszych wpisów na tym blogu, to – „8 fantastycznych seriali, idealnych na wieczory we dwoje.” Seriale dla niej i dla niego przerabiałam też TU (klik)Ale czasami, my, kobitki musimy mieć coś dla siebie. Gdy on ogląda mecz, gdy malujemy paznokcie, siedzimy z maseczką na buzi, albo gdy on siedzi z latoroślą na placu zabaw (umówmy się, wersja z meczykiem, jest bardziej realna, ale można pomarzyć). 😀 No więc oto te seriale, które kocham ja. Ale moja brzydsza połowa 😀 (sasasa), zawsze zarzuca żurawia z zaciekawieniem i często zdarza się, że dziwnym trafem pamięta, co działo się w poprzednim sezonie, nawet lepiej ode mnie. Bo to są po prostu fajne seriale!

 

The affair

 

the affair

 

Absolutny numer jeden na mojej liście. Hipnotyzujący serial, który każdą możliwą emocję w  życiu głównych bohaterów rozkłada na części pierwsze,  by pod koniec tego wnikliwego studium uczuć, pokazać, że jednak nic nie jest takie, jak się wydaje. Główni bohaterowie, to drobny pisarz, żyjący w cieniu żony i kelnerka, która niedawno straciła w wyniku tragicznej śmierci, 4-letniego synka. Opowieść jest o tyle ciekawa, że każdy odcinek podzielony jest na dwie części – jej i jego wersję zdarzeń. A w kolejnych sezonach, sprawa urozmaica się jeszcze bardziej, bo do fabuły dochodzi też wersja jego byłej żony i jej byłego męża. Majstersztyk! Nic dziwnego, że serial dostał statuetkę Złotego Globu dla najlepszego serialu dramatycznego w 2015 roku.

 

 Interes

 

interes

 

W tym serialu są trzy kobiety, które, tak jak w innych babskich serialach, kumplują się ze sobą. Łączy je wspólna profesja. Są prostytutkami. Ale nie byle jakimi. Jedna z nich ma zmysł do biznesu i zaczyna podchodzić do zarabiania na seksie, z głową. Używa klasycznych strategii marketingowych, które idealnie działają na facetów. Dużo się można dowiedzieć z tego serialu o interesach. Zarówno tych, które ponoć rządzą męskimi umysłami, jak i tych które liczone są w walutach. W tym przypadku, w realach, bo serial jest brazylijski. Ale daleko mu do telenoweli. Światowy poziom.

 

Wielkie kłamstewka

 

wielkie kłamstewka

 

Malownicze nadmorskie miasteczko w Kalifornii, idealne żony i matki, bogaci mężowie. Pozornie, spokój zakłóca tylko walka o popularność dzieci w szkole i inne wyimaginowane bzdury. W rzeczywistości, nic nie jest takie, jakby się zdawało. Jest tu przemoc, zdrady, gwałt i zaskakująca babska solidarność, która pojawia się w najmniej oczekiwanym momencie. Do tego wszystkiego, cudowne role Nicole Kidman, Reese Witherspoon i przeprzystojny Alexander Skarsgard, znany chociażby z serialu „True Blood”.

 

Trzy na jednego

 

trzy na jednego

 

Rzecz o poligamii. Jeden mąż, trzy żony, kilkanaścioro dzieci, trzy domy, jedno podwórko. 😀 Kosmos. Zwłaszcza, że oglądając ten serial współczuje się głównie temu facetowi. Zdziwiło mnie to uczucie, bo to chyba ostatnie, czego bym się po sobie spodziewała. Ale facet jest zgnębiony. Każda z żon ciśnie od niego hajs, każda wymaga, żeby był ogierem w łóżku. Koleś jest znerwicowany, łyka niebieskie tabletki. W rezultacie wdaje się w „romans” z pierwszą żoną, w ukryciu przed drugą i trzecią i skrycie żałuje poligamii. ale jest „odpowiedzialnym” facetem i czuje, że nie może zawieść reszty rodziny. Sprawy wikłają się po wielokroć. Warto, oj warto obejrzeć!

 

Rozwód

 

rozwód

 

Ten serial nie miał najlepszych recenzji. Ale z recenzentami jest tak, że oni swoje, a zwykli ludzie swoje. Pierwsze odcinki może nieco mnie nudziły. Ale tak uwielbiam Sarę Jessicę Parker, że cieszyłam się samym patrzeniem na nią. A potem poleciałam. To jest bardzo  życiowy serial. O tym, jak się można nienawidzić po wielu latach, jak można mimo to być do siebie mega przywiązanym. Jak od miłości, jest blisko do wrogości, a od wrogości, paradoksalnie, do fascynacji. Oglądam i tak sobie myślę, jak to będzie ze mną i moim Kosznikiem za kilkanaście lat… „Rozwód” wciąga zwłaszcza, gdy jest się w wieloletnim związku. Trudno się nie utożsamiać z pewnymi kwestiami. Dla mnie ważna pozycja na liście seriali o emocjach, a właśnie takie uważam, za te babskie.

 

A Wy, jakie kobiece seriale mi polecicie?

 

pasek-do-teksty-2

 

 


O autorze -



  • ŚrubKasia Fiś

    Dziękuję za podpowiedzi …. chętnie się wciągnę w coś baaaaardzo wieczorową porą :)
    Przyjaciół, znam już na pamięć i mimo iż kocham ten serial to zmiana dobrze mi zrobi :)

  • Seriali nie znam, ale za to, co mnie najbardziej zaintrygowało, to te śliczny różowy kubeczek :)

  • A. D.

    Żona idealna, Sprawa idealna, Kości, Orphan black, a ostatnio właśnie zastanawiałam się czy włączać The affair. Dzięki :)

Wszystkie zdjęcia i treści na blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie bez mojej wiedzy. Copyright © 2017 Chichotkitrzpiotki.pl