dziecko niegrzeczne przy rodzicach

Może jednak powinnaś się martwić, gdy Twoje dziecko jest niegrzeczne tylko przy Tobie…?

Jakiś czas temu, to był taki modny temat w parentingu. Dużo się czytało o tym, że gdy dziecko jest przy nas najbardziej niegrzeczne, to wbrew pozorom, dobrze, bo znaczy, że przy nas jest tak naprawdę pewne siebie, nie musi nic udawać, czuje się bezpiecznie. I ja to kupiłam. Na dłuższy czas. Czemu teraz mam wątpliwości?

 

To jest bardzo logiczne wytłumaczenie tej niegrzeczności przy mamie, tacie, dziadkach, o ile są bardzo blisko dziecka. 😀 Przecież takie zachowanie, że swoje nerwy pokazujemy w domu, trochę wyżywając się na bliskich, cechuje rzesze dorosłych.

 

Która z nas chociaż raz nie miała takiej sytuacji, że wkurzyła się na koleżankę z pracy, ale stłumiła to w sobie, bo nie wypada, bo mogą być jakieś konsekwencje takiego sporu… A potem, wróciła do domu poddenerwowana i bach… Akurat mąż deski nie opuścił, skarpetki rzucił pod fotelem. Ale mu się oberwało. Niech mi tylko któraś powie, że owa koleżanka z pracy nie była tutaj główną kością niezgody. 😀

 

dziecko niegrzeczne przy rodzicach

 

Teraz z pewnością dziecio – fanatycy, powiedzą, że dziecko, to nie kombinuje, że jest targane uczuciami, których dla własnego zdrowia emocjonalnego musi się pozbyć, bo jest jeszcze małe. A my, rodzice, musimy znieść to z pokorą i godnością.

 

I ja się z tym zgadzam. Do momentu, gdy mamy do czynienia z niemowlakiem, roczniakiem, których instynkty są jeszcze dość mocno pierwotne, kierowane chęcią przetrwania itp. Wiadomo, że w ich rozumowaniu trzeba działać, tak by przeżyć i ja takiego niemowlaka rozumiem. Więc przy niani jest aniołem, a przy kochającej mamie może dać upust wszelkim wnerwom, buntom, czy innym skokom rozwojowym. Spoko.  To ciężki czas dla rodzica, ja miałam z tym duży problem, ale racja leży po stronie niemowlaka. Niestety. 😀 Ale gdy mamy do czynienia już z przedszkolakiem, który dobrze kombinuje, czyta emocje, relacje międzyludzkie itp., to już jak dla mnie zupełnie innym temat.

 

Bo nikt z nas, czy to dziecko, czy dorosły nie kalkuluje sobie zysków i strat w takich sytuacjach. To się dzieje automatycznie. Prościej jest wyżyć się na tych, którzy nas kochają. Oni łatwiej wybaczą, przed nimi nie będzie nam aż tak głupio, że źle się zachowaliśmy. Za sprawą pierwotnych instynktów, my dorośli również często kierujemy całe pokłady swoich pozytywnych cech w nie odpowiednim kierunku. A w tym, który zasługuje na uwagę, docenienie, niekiedy pokazujemy jedynie środkowy palec. To słabe zachowanie…

 

dziecko niegrzeczne przy rodzicach

 

Każdy dorosły, o zdrowych zmysłach, czuje się kiepsko, gdy tak potraktuje kogoś na kim mu zależy. Większość z nas stara się nie pielęgnować w sobie takich właśnie instynktów, by nie ranić najbliższych. Nie utrwalajmy więc ich także w naszych dorastających dzieciach. One same czują, gdy robią coś nie do końca dobrego. Teraz, gdy kształtuje się ich charakter, możemy im na to zwracać uwagę. Bo taki 3, 4, 5 – latek to jest już inteligentna emocjonalnie istota. Niech sobie tam się powścieka w domu, jak ma jakieś problemy. Ja jestem jak najbardziej za tym by emocji nie tłumić. Ale nie czujmy się usprawiedliwieni, by na przeczekaniu zakończyć temat, czując się przy tym perfekcyjnym rodzicem, ostoją dla nerwów własnej latorośli. To jest ta prostsza, ale wcale nie lepsza droga.

 

Może warto wskazać mu tę właściwą… Albo chociaż powiedzieć jasno, że pewne zachowania nas ranią. I zapytać też skąd się biorą, czemu ma zły humor. To prędzej mu pomoże niż natychmiastowy powrót do „normalności” i udawanie, że nic się nie stało.

 

Przedszkolak jest już na tyle „dojrzały”, by zacząć z nim rozmowę. Czemu w przedszkolu pięknie je zupki, a u nas tylko rosół, a właściwie to sam makaron z rosołu? Przecież staramy się dla niego. Chcemy dbać o jego zdrowie i też narobiłyśmy się przy tym, nie mniej jak przedszkolna kucharka. Czemu w przedszkolu sprząta zabawki, a w domu na prośbę o ogarnięcie pokoju dostaje dzikiej histerii? W przedszkolu samodzielnie korzysta z toalety, a w domu wyciąga nas z łóżka w środku nocy, krzykiem, żeby mu pomóc… Bo przecież, jak potrzebuje uwagi to może o tym nam powiedzieć, a nie uciekać się do terroru.

 

 

dziecko niegrzeczne przy rodzicach

 

W dziecku można, a nawet trzeba zakorzenić, że o bliskich też się dba. Powoli, adekwatnie do wieku… Nie oczekując od razu cudów, zasiać ziarenko życzliwości dla mamy, taty, babci… By wiedziało, że też można się czasami do nich przymilić, zrobić coś dla nich… Bo są tego warci. Bo miło jest być miłym dla tych, których kochamy. I ja to robię. Nie skrywam swoich uczuć, mówię kiedy jest mi przykro. I robię to nie tylko dla siebie. Robię to dla niej. Bo wierzę, że prawdziwie szczęśliwa będzie dopiero wtedy, gdy będzie umiała uszczęśliwiać tych których kocha. A do całej reszty niech się wdzięczy, jak będzie miała na to ochotę. Nie dlatego, że wypada. Teraz jest czas by z dzieckiem o tym rozmawiać. Później… Później to będzie za późno. A wyobrażam sobie, że resocjalizacja takiego nastolatka, to już twardy orzech do zgryzienia. 😀

 

dziecko niegrzeczne przy rodzicach

 

pasek-do-teksty

 

Jeśli spodobał się Wam ten wpis, pewnie chętnie przeczytacie też:

3 aspekty, w których bunt trzylatka jest fajniejszy, od buntu dwulatka

2 gadżety, dzięki którym zlikwidujesz bunt dwulatka

Kochać, to nie zawsze znaczy lubić – miłość matki w IV aktach

 

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz tutaj swój ślad, dasz się poznać. Możesz zostawić komentarz, na większość staram się odpowiadać i zaglądać do każdego komentującego, jeśli też ma swoje miejsce w sieci. Super, jeśli polubisz bloga na Facebooku, czy udostępnisz post swoim znajomym. Każdy wyraz uznania jest dla mnie niezwykle istotny!

 

Bez-nazwy-2


O autorze -



  • ŚrubKasia Fiś

    co prawda to prawda…

    Kiedyś również miałam okazje przeczytać, ze dziecko przy mamie jest najbardziej „nieznośne” gdyż to przy niej czuje się na tyle bezpiecznie by okazać cały koszyk emocji jakie w nim siedzą :) ….Zatem Drogie Mamy… cierpliwości życzę :)

Wszystkie zdjęcia i treści na blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie bez mojej wiedzy. Copyright © 2017 Chichotkitrzpiotki.pl