żona czepia się o wszystko

Facecie! Oto 3 niezawodne sposoby, by żona wreszcie przestała się czepiać

My kobiety tak mamy. Czepiamy się. Wy, mężczyźni serio, dajecie nam całą masę powodów do zrzędzenia, upominania, narzekania. Potraficie być wkurzający.  Ale dziś nie o tym. Co zrobić, żeby zołzę zamienić w słodką kotkę w kilka chwil? Mam dla Was parę sposobów Panowie. Ostatni to będzie męski hit!

 

Zrzędzeniu służą niesprzyjające okoliczności, których w pewnym momencie życia kobiety jest tyle, że dni bez zrzędzenia jest zdecydowanie mniej niż tych z. PMSy i inne cholerstwa, to jakoś można ogarnąć. Ale już chociażby dzieciarnia, która czasami wchodzi na łeb jest nie do ogarnięcia. Pomyślicie hola, hola – ale ja przecież byłem grzeczny. 😀 No może i byłeś, a może Ci się tylko wydaje.

 

żona ciągle zrzędzi

 

Poza tym, który to raz, gdy ona posprzątała całą chałupę, dzieci w 15 minut zrobiły z niej istny Sajgon. A Ty dorzuciłeś jeszcze łachy, po pracy walnięte niedbale na fotel? No ile razy to zrobiłeś? Albo wtedy gdy ona ogarniała zbuntowanego dzieciaka, nie chcącego się kłaść spać, ile razy nie pamiętałeś, gdzie chowacie w szafie dziecięce piżamy? I musiała Ci to tłumaczyć, przekrzykując drącą się małą istotę… Irytujących nas, kobiety, niby błahych sytuacji jest całe mnóstwo. Ale nie o to chodzi, by Was zmieniać, drodzy Panowie. Nie chodzi też o to, by zmieniać, nas kobiety. Chociaż ciężko się czasem razem żyje… Wystarczy, że wyrobicie sobie dobry bajer, by i nam i Wam było lepiej, milej, bez tego czepiania się i gderania.

 

żona jest zrzędliwa

 

kryzys w małżeństwie

 

Co zrobić, by żona się nie czepiała? 😀

 

 

Zacznij sprzątać

 

To podziała na każdą z nas. Widok sprzątającego mężczyzny, jest jak miód na naszych sercach. To lepsze od przeprosin. Czyny się w końcu liczą, a nie słowa. Nawet, jak wcale nie chcesz jej przepraszać, ale chcesz, żeby przestała gderać, to bierz się do roboty. Ona i tak uzna to za przeprosiny, a Ty będziesz miał satysfakcję, że niby się nie ugiąłeś. 😀 Ale, ale! Do tego sprzątania należy podejść strategicznie. Wybierz tą dziedzinę, której Twoja kobieta nie lubi baaardzo. Jeśli wybierzesz tą, która jakoś bardzo jej nie przeszkadza, to pewnikiem dalej będzie się czepiać. To będzie jak woda na młyn, gdy zobaczy np., że odkurzasz i pomijasz paprochy. 😀

 

Mój mąż chyba dobrze wyczuł temat, i spryciulek wstawia zmywarkę, albo wynosi śmieci, bo wie, że nie lubię babrać się w brudach. A to wynoszenie śmieci, to nawet jeszcze ma dodatkowy plus. Uwolnisz się na chwilę, a może po drodze spotkasz jakiegoś sąsiada, pogadasz, odpoczniesz. Tylko tutaj jest jeszcze jedno zagrożenie. Na przykład u nas, do śmieci idzie się przez garaż. a tam grasuje pan Andrzej z bimbrem. No jak się bimbru napijesz, to może ona będzie czepiać się jeszcze bardziej. Nie. Masz to jak w banku, że będzie. Nie ryzykuj jeśli też macie u siebie pana Andrzeja.

 

blog parentingowy

 

blog parentingowy

 

 

No rusz się z tym dzieciakiem z domu

 

Niestety. Czepialskość żon, rośnie wraz z momentem zostania matkami. Takie życie. Dzieci potęgują ilość powodów do czepiania się. Nerwowych i napiętych sytuacji jest całe mnóstwo. A do tego dochodzi jeszcze fakt, że na dzieciach nie wypada wylewać swoich złości , żali… A na mężu to kto zabroni? 😀 Czasami, ale to tylko czasami jesteście workami treningowymi w takich sytuacjach ogólnorodzinnych spięć. Zazwyczaj macie swoje winy. Ciągle nie wiecie, gdzie co leży, zanim coś pomożecie to zadacie pierdyliard pytań, które mogą podku**ić nas na maksa! A jak coś zrobicie bez pytań, to są takie akcje jak pajacyk założony na niemowlaku nogawkami na rękach a rękawkami na nogach (przypadek u mojej koleżanki męża). Albo bluzka na małej dziewczynce założona falbankami i guzikami na plecach (o zgrozo, to to mój kiedyś odwalił). 😀 Z czasem to jest nawet śmieszne, ale nie w momencie, gdy kipią w nas, kobietach emocje.

 

żona jest zrzędliwa

 

Wtedy zawsze jesteście winni. Nawet jak jedyną waszą winą jest to, że dziecko ma histerie i bunty. No może jakbyście jakoś inaczej robili, to by grzeczniejsze wyszły te dzieci! 😀 Dlatego dobrym sposobem jest odcięcie tej matki i żony od źródła złości. Wyjdź z małym fermenciarzem na plac zabaw, albo na spacer. Niech Was nie będzie chociaż godzinę. Tylko uwaga, uwaga. Przygotuj się na ciężki szok, gdy ona otworzy Wam drzwi. Możesz pogubić zęby ze zdziwienia, jak będzie cała rozpromieniona, stęskniona i dawno zapomni, o niedawnej w sumie złości. To my kobiety. Nie pojmiecie tego. Po prostu cieszcie się pozytywnym obrotem sprawy. 😀

 

żona jest zrzędliwa

 

Pamiętaj, że ta kobieta co jęczy w nocy, nie stęka w dzień! 😀 

 

Prawda stara jak świat. I co by tu gadać i tak wiadomo, że wiele rzeczy można sprowadzić do jednego. A jak sprawa jest tak prosta i przyjemna, to aż grzech nie wykorzystać takiego patentu, co nie panowie? 😀 Ale, ale! Powiecie teraz pewnie, że Wy to chcecie, ale One odmawiają, nastroszają się jak jeże i w ogóle bez kija nie podchodź. A znacie tą prawdę, ze „nie”, to znaczy „tak”? Ona też ma zastosowanie. Ale zrób w ciągu dnia chłopie jeden z drugim, coś na podniesienie tego libido. 😀

 

A może ona nie chce, bo np. ma żal, załóżmy o „mamusię” (ach te teściowe). Albo o to, że nie rozmawiasz z nią wcale… Pokażcie im raz na jakiś czas, jak są ważne, okażcie zrozumienie, to i droga do małżeńskiego szczęścia się skróci. Tak na marginesie, to i te sprzątanie i podarowanie godziny spokoju, libido babie podniesie. 😀 Więc warto zakasać rękawy, nie? No i jeszcze! Zrób coś z sobą. Wykąp się, użyj wody po goleniu (tak, niestety wypada się ogolić), zmień majtki. Ubierz się porządnie. Nie, te domowe dresy, co w nich chodzisz od tygodnia, nie są seksi. A potem paraduj po domu, jak te ciacho i nęęęć. 😀 Uda się, gwarantuję!

 

żona ciągle zrzędzi

 

żona czepia się o wszystko

 

Cały wpis, mimo sporego przymróżenia oka, zawiera wbrew pozorom, dużo życiowej mądrości. 😀 Żeby nie było, że tylko facetów namawiam do bajerów, to dla pań też się coś u mnie znajdzie TU (klik) – Miłość po francusku?

 

pasek-do-teksty

 

Jeśli spodobał się Wam ten wpis, pewnie chętnie przeczytacie też:

 

3 etaty, na których każda z nas robi u własnego męża za darmoszkę

To jedno zdanie mojego męża skłoniło mnie do przemyślenia własnego wyglądu

A weź matko odpuść!
Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz tutaj swój ślad, dasz się poznać. Możesz zostawić komentarz, na wszystkie zawsze odpowiadam. Super, jeśli polubisz bloga na Facebooku, czy udostępnisz post swoim znajomym. Każdy wyraz uznania jest dla mnie niezwykle istotny!

 

Bez-nazwy-2


O autorze -



  • Pan Andrzej z bimbrem! Rozwaliłaś mnie! Sama prawda w tym tekście, muszę mojemu podesłać 😉

    • Pan Andrzej to jest mistrz. Zastanawiam się w sumie po co kupował mieszkanie w tym bloku. Miejsce garażowe to tylko kilka tysi, a i tak praktycznie tam mieszka a nie w domu. 😀

  • A ja to jestem zawsze jakaś niestandardowa, bo nie lubię, jak mój mąż sprząta :) Na szczęście mu się to rzadko zdarza, ale jak czasem coś zacznie układać, to wszystko mam w domu poprzestawiane i nie tak, jak ma (w moim mniemaniu) być, więc i tak po nim poprawiam 😉

    • Układania też nie lubię, sama to robię najlepiej. A swoje graty Tomek też ma sam układać, bo potem się pyta po 500 razy gdzie co jest. Ale śmieci wyniesione, czy kibelek wyczyszczony, nie przeze mnie, to już uwielbiam. 😀

  • Haha wypisz wymaluj ja z moim M. :) Ja wiem że gderam nieraz o byle co, ale co mam zrobić jak się chlopina sam podkłada. Chyba podsunę mu Twój post 😉

Wszystkie zdjęcia i treści na blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie bez mojej wiedzy. Copyright © 2016 Chichotkitrzpiotki.pl