blog moda dziecięca

Modna dziewczynka? Ubrana nie przebrana!

Uwielbiam modę. Nie mogę tego ukryć. Ciuchy to coś co mnie odpręża, poprawia nastrój. Uważam, że ubrania potrafią świetnie podkreślać i wydobywać osobowość noszącego je człowieka. W naturalny sposób zakochałam się też w modzie dziecięcej, gdy zostałam mamą. Ale nie bez przyczyny, to jest moda DZIECIĘCA, a nie moda dorosła w wersji mini.

 

Nie lubię, jak dzieci ubrane są na „starych malutkich”. Która dorosła kobieta powie, że wygodne i totalnie niekrępujące ruchów są długie spódnice, czy gigantyczne szale, w których można się udusić. Albo poncza typu koc (nie pelerynki, jak u czerwonego kapturka, tylko płachty jak w Meksyku), paski w talii, czy kapelusze z szerokim rondem. No kurde! Nawet jak mi któraś powie, że są wygodne, to nie uwierzę. No nie są!

 

A już weź się człowieku w tym schylaj, żeby przyuważyć glizdę wychodzącą z ziemi, zjeżdżaj ze zjeżdżalni, goń motylka, albo kop piłkę. Dorosły nie ma tych problemów (no chyba, że jest matką). Ale dzieci robią to non stop. I mają robić. 😀 Mają się cieszyć, brudzić, wariować i skakać, a nie tylko ładnie wyglądać.

 

stylizacje wiosenne dziewczynka

 

stylizacje wiosenne dziewczynka

 

Dlatego niech we mnie ktoś czymś rzuci, jeśli kupię kiedyś Blance kapelusz z szerokim rondem i włożę do ramoneski. Chyba, że będzie miała co najmniej 4 lata i powie mi, że to jest jej największe marzenie, żeby wyglądać jak dama w kapeluszu. 😀 Małe dziewczynki tak PRZEbrane wyglądają przepięknie, uroczo i w ogóle cudownie. Ale czasami zastanawiam się, czy to nie jest tylko do zdjęcia. Bo chyba jest.

 

Dla mnie moda dziecięca, to tylko i wyłącznie moda użytkowa. Dlatego wszystkie stylówy, które Wam pokazuję, to te w których Blania rzeczywiście chodzi na co dzień. Wolę grać doborem kolorów, tak żeby nie było dzidziowej pstrokacizny, czy elementami mody młodzieżowej niż takimi trendami high fashion dla dorosłych babek, które dzieciaka by mi umęczyły.

 

stylizacje wiosenne dziewczynka

 

modna dziewczynka wiosna

 

Dlatego tak lubię chociażby futrzane kamizelki. Są piękne, stylowe, ale i wygodne dla mojej szalonej córki. To co? Strzelicie mnie czymś, jak kiedyś opublikuję ten kapelusz z rondem albo spódnicę maksi w wersji dziecięcej? 😀

 

blog moda dziecięca

 

blog moda dziecięca

 

modna dziewczynka wiosna

 

czarna kamizelka futrzana – second hand

pikowana kurteczka – Mango

tiulowa spódniczka – Pepco

rajstopki – Reserved

botki z frędzlami – Zara

czapka i komin – hand made

pasek-do-teksty

Więcej wpisów z futrzanymi kamizelkami znajdziecie tu:

Warstwowo – moda dziecięca na jesień

Co kupić na wyprzedażach, żeby dziecko było szczęśliwe?

#minime mama i córka w ramoneskach

Super, jeśli polubisz bloga na Facebooku, czy udostępnisz post swoim znajomym. Każdy wyraz uznania jest dla mnie niezwykle istotny!



O autorze -



  • Dokładnie tak! Dziecku ma być przede wszystkim wygodnie, co nie znaczy oczywiście, ze nie może być ubrane modnie i ładnie, ale we wszystkim trzeba zachowywać umiar :)

  • Mnie czasem śmieszą Mamy, które kupiły w całości naprawdę piękne stylizacje z Lookbooka w Zara, zapłaciły za nie sporo (i nawet jeśli je stać to niekoniecznie trzeba wydawać takich ilości pieniędzy na ciuchy dla dzieci , bo to moim zdaniem niemoralne:) ) i ubierają te piękne dziewczynki w te cudowne ciuszki na plac zabaw. A potem biegają za dzieckiem i poprawiają a to chustę, bo się odwinęła, a to rajstopki bo opadły, a to rączki co 3 sekundy żeby w ubranko nie wytarła ich biedna dziecina…i fakt – po co to?

    • Co do tej moralności – jasne zgadzam się. Poza tym, co takie dziewczynki, które ubrane są prawie w tysiaka, będą robić w przyszłości. Co je będzie cieszyć? Jak sobie poradzą np. gdy na swoim będą musiały zacisnąć pasa?

      A co do tego poprawiania. Moja Blania często jest w rajtkach na placu zabaw, ale wiesz. Do wszystkiego trzeba używać głowy. A jak ktoś kopiuje lookbooki to raczej sam pomyślunku nie ma. Ja znam figurę mojego dziecka (tak, tak, dzieci juz mają figurę), znam też jej upodobania i wiem, w czym jej będzie wygodnie. Nie będę jej wciskać w niskie rajtki, jak wiem, ze ma spory zadek i spadną. Nie założę jej spódnicy, bo nosi pod brzuchem czasami i by się potknęła wchodząc na zjeżdżalnię. 😀

  • Ja się właśnie średnio znam na modzie i chciałabym, by ktoś mi pomógł fajnie, modnie, acz wygodnie ubrać córcię :) Tak, by obu nam się to potem podobało :)

  • bardzo fajnie ubrane dziecko …. jak powiedziałaś nie przebrane. Osobiście jestem przeciwna robieniu z dzieci mini modelek i modeli :P. Myślę, że czasem wystarczy 1-2 akcenty, tiulowa spódniczka, jakieś oryginalne buciki, markowe torebki i plecaki, jakaś śmieszna czapeczka i jest OK :)

    • A dziękuję! :) No właśnie. Wystarczy pomysł, odrobina gustu i przeświadczenie że dziecko, to dziecko, żeby wszystko wypośrodkować.

Wszystkie zdjęcia i treści na blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie bez mojej wiedzy. Copyright © 2017 Chichotkitrzpiotki.pl