Chichotki Trzpiotki

O wkurzającej teściowej, upierdliwym mężu i znęcaniu się nad niejadkiem…

…czyli 3 wpisy, które w 2016 roku cieszyły się największą popularnością. To w nie najchętniej klikałyście bezpośrednio na blogu i z nich trafiałyście do mnie wpisując przeróżne hasła w wyszukiwarkę.

 

Według Google Analitics to te 3 wpisy lubicie najbardziej. No to jedziemy, nie ma się co tu za bardzo rozpisywać, bo w przypadku tych tekstów, tytuły mówią same za siebie. :)

 

„Upierdliwa teściowa jest babcia…”

 

problemy z teściami

 

Ten wpis to totalny hit. Hasła z których trafiacie na niego z Google, raz mnie bawią, innym razem załamują, że aż tak ciężko Wam funkcjonować we własnych rodzinach.

 

„(…)rozwiązanie jest tylko jedno. To z Was, którego rodzice stwarzają problem, musi wkroczyć do akcji, jeśli nie chce ranić uczuć partnera. Tylko wtedy sytuacja ma szanse rozwiązać się tak, by później bez żalu cała rodzina żyła normalnie. Bo to co dziadkowie usłyszą od własnych dzieci zostanie szybko zapomniane, a to co wygarnie synowa, albo zięć gdzieś tam zawsze zostanie w pamięci i będzie gniło od środka.”

 

Cały tekst przeczytacie TUTAJ.

 

„3 etaty, na których każda z nas robi u własnego męża za darmoszkę”

 

żona i maż

 

„(…) Kucharka, sprzątaczka, niańka do dzieci, guwernantka, czasem psychoterapeutka. To już kilka dodatkowych profesji. Je jednak pominę, bo to są zadania, które wykonujemy tak po prostu żyjąc w rodzinie. Poza tym w dzisiejszych czasach dzielimy je coraz bardziej partnersko, więc te trudy często rozkładają się na dwoje, ale rzadko kiedy po równo. Nie będę tu wybielać mojego męża, bo robiąc pranie, jakoś zawsze trafia w koszu jedynie na swoje gacie, ale to już pominę… 😀 Jest kilka zawodów, które wykonujemy tylko dla naszych mężczyzn. I to są profesje wyspecjalizowane, które należy cenić…(…)”

 

Cały wpis przeczytacie TU.

 

„Nie sól, nie przyprawiaj, nie słódź… I sama se to jedz!”

 

przepisy dla rocznego dziecka

 

” Jedzenie, po urodzeniu dziecka staje się jakąś obsesją. Pod hasłem „nie wolno”. Przy karmieniu piersią lepiej przejść na dietę szpitalną… Lepiej nie uczyć dziecka smaku soli, czy cukru. Tylko, że dziecka nie trzeba tego uczyć, by wyczuło, że coś jest niesmaczne i zwyczajnie zaczęło pluć. Moje dziecko nigdy nie zjadło przecierku z marchwi, którego bym choć o kilka ziarenek soli nie doprawiła, a nie powiem, że nie próbowałam. Tylko to było ohydne. Sama bym tego nie zjadła, to co się dziecku dziwić… Wiadomo, że zdarzają się dzieci, które gdzieś w genach mają zapisany zmysł smakosza. I to chyba przez rodziców takich dzieci zostały wymyślone te wszystkie teorie, zakazy i nakazy. „

 

Cały wpis i niezłe przepisy znajdziecie TU.

 

pasek-do-teksty

 

Jeśli spodobał się Wam ten tekst, pewnie chętnie przeczytacie też:

Szczęśliwa kura domowa

Miłość w dobrym stylu – a może by tak po francusku?

A weź matko odpuść!
Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz tutaj swój ślad, dasz się poznać. Możesz zostawić komentarz, na większość staram się odpowiadać i zaglądać do każdego komentującego, jeśli też mają swoje miejsce w sieci. Super, jeśli polubisz bloga na Facebooku, czy udostępnisz post swoim znajomym. Każdy wyraz uznania jest dla mnie niezwykle istotny!

 

Bez-nazwy-2

 


O autorze -



  • Faktycznie chyba wlasnie te przynajmniej ze wszystkich ktore pamietam trafily do mnie najbardziej. Szczere, zyciowe, bezposrednie- swietne!

  • A na mnie największe wrażenie zrobiło Wasze piękne zdjęcie na Gubałówce i moje ulubione Moon Booty :)

    • No ja na każdym Twoim zdjęciu podziwiam Twoją kolekcję śniegowców! 😉 A ja teraz mam takie cudowne, srebrne od Love Moschino. Jestem w nich zakochana. Podobno się przydadzą bo i u nas ma być zima stulecia ponoć.

      • Jej, pokaż koniecznie, muszą być mega! :)

  • Tak, to o teściowej :)

Wszystkie zdjęcia i treści na blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie bez mojej wiedzy. Copyright © 2017 Chichotkitrzpiotki.pl