szybki obiad

Leniwa pani domu i jej dwa sposoby na szybki obiad

Komu by się codziennie chciało stać godzinami przy garach? No chyba, że ktoś jest jakiś zajarany master chef, to zrozumiałe. Ale taka zwykła, przyziemna kobieta, to często na myśl o zrobieniu obiadu już szuka telefonu, by zadzwonić po pizzę. Ja zostawiam tą opcję na dzień z totalnym „tomiwisizmem”. 😀 A na takie zwyczajne lenistwo mam kilka przepisów, by obiad zrobić, ale się nie narobić.

 

Lubicie włoską kuchnię? My uwielbiamy! A zwłaszcza makarony! Mój mąż je kocha tylko za smak… Ja za smak i za prostotę wykonania. Nie ma panierek, wielogodzinnego duszenia, pieczenia… Uff! Czyli coś w sam raz dla leniwej pani domu. Zdradzę Wam dwa przepisy, które ciągle pojawiają się w naszym domu. To taka udziwniona, spolszczona „włoszczyzna”. A do tego podam Wam kilka produktów, które upraszczają mi życie i zawsze mam je w kuchni.

 

Jestem taka trochę Nigella Lawson, która tu coś zrobi sama, tam coś doda z „gotowca” i podaje obiad z niezwykłą gracją. 😀 Nie widzę w tym nic złego, o ile czyta się etykiety, nie potrujecie rodziny, ani świat się od tego nie zawali. Wychodzę z założenia, że o ile nie pakuję w nas masy produktów z „E” i innych świństw, to czuję się rozgrzeszona. W końcu kiedyś kobiety robiły nawet makaron do zupy tak po prostu, albo budynie gotowały na mące ziemniaczanej. Świat idzie z postępem, trzeba zachować świadomość, ale też nie dać się zwariować i zarobić na śmierć. 😀

 

No to jedziemy!

 

szybki obiad

 

Szybki obiad #1 – włoskie „kopytka” a la pomidorowa 😀

No bo kto nie lubi zupy pomidorowej? Takiej śmietanowej.. Mmm! 😀

 

Porcja dla 4 osób:

  • 1 kg gnocchi pakowanych próżniowo (ja kupuję po taniości w Biedrze lub Lidlu w trakcie włoskich tygodni)
  • 1 filet z kurczaka
  • 250 ml śmietany 12%
  • 1 duża cebula
  • suszone pomidory
  • sól i pieprz
  • natka pietruszki
  • łyżka masła klarowanego

 

Filet z kurczaka umyć i pokroić na cienkie paseczki długości ok. 3 cm. Na patelni rozpuścić masło klarowane i zrumienić wcześniej pokrojoną w kostkę cebulę. Dodać kurczaka i smażyć ok. 5 minut. W międzyczasie wstawić wodę na gnocchi. Do kurczaka dodać śmietanę, doprawić solą i pieprzem, dodać zblendowane suszone pomidory (ja kupuję gotową pastę z suszonych pomidorów w słoiku, którą nabywam w Biedronce). Dusić pod przykryciem jakieś 5 minut. W tym czasie poszatkować natkę pietruszki – można ją dodać do środka sosu, albo posypać gotowe danie. Sos wyłożyć na ugotowane gnocchi. Gotowe! Jakieś 15 minut roboty i z głowy…

szybki obiad

 

Szybki obiad #2 – Carbonara znad Wisły

No bo taka normalna Carbonara to jest z samym boczkiem i sosem z jajek. A tu mam taką wersję pod polski klimat.

  • makaron farfalle (kokardki) – 3 szklanki
  • ok. 200g parzonego boczku w plastrach
  • 250g pieczarek
  • 250 ml śmietany 12%
  • jajko
  • parmezan
  • sól, pieprz, czosnek
  • szczypiorek

Wstawiamy wodę na makaron. Boczek kroimy na cienkie paski i rumienimy na suchej patelni. Dodajemy pokrojone w kostkę pieczarki i dusimy pod przykryciem przez 5-6 minut. W tym czasie przyrządzamy sos. W miseczce rozbijamy jajko, dodajemy śmietanę, 2 łyżki startego parmezanu, sól, pieprz i czosnek (ja dodaję czosnek granulowany bo jest szybciej i bardziej aromatycznie). Całość mieszamy do momentu uzyskania jednolitej konsystencji. Po ugotowaniu makaronu, dodajemy go to pieczarek i boczku na patelnię i polewamy sosem. Mieszamy całość i zostawiamy na jakieś 2 minuty. W międzyczasie kroimy szczypiorek do posypania. Gotowe! I znowu wystarczyło 15 minut!

 

szybki obiad

 

pasek-do-teksty

 

Jeśli spodobał się Wam ten wpis, pewnie chętnie przeczytacie też:

Wytrawne muffiny dla matek karmiących i małych alergików

Burgery z ukrytymi warzywami, które pokocha Twoja rodzina

Domowa woda smakowa dla orzeźwienia całej rodziny

 

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz tutaj swój ślad, dasz się poznać. Możesz zostawić komentarz, na większość staram się odpowiadać i zaglądać do każdego komentującego, jeśli też mają swoje miejsce w sieci. Super, jeśli polubisz bloga na Facebooku, czy udostępnisz post swoim znajomym. Każdy wyraz uznania jest dla mnie niezwykle istotny!

 

Bez-nazwy-2



O autorze -



  • Świetne przepisy, w sam raz dla mnie, bo różne makarony i kluseczki to jedyne, co umiem i nawet w miarę lubię przygotowywać :)

    • Ja Ci powiem, że miałam tak samo. Zaczynałam od kluchów i dopiero jak mi zaczęło super wychodzić i poczułam miętę do gotowania, to rozkręciłam się mocno i teraz pitraszę różne rzeczy. Choć nadal największe dla mnie wyzwanie to schabowy – żeby nie był twardy i ziemniaki – żeby dogotować. 😀

  • Tez lubie kluchy ale czosnek jednak uwielbiam swiezy tez granulowany mi smierdzi

    • Ile ludzi, tyle smaków. :) Choć powiem Ci, że z tym czosnkiem bywa różnie. Ja ostatnio strasznie często trafiam na taki, co nie ma prawie wcale aromatu. Nawyciskam się tych ząbków do dania od cholery a tu nic. A jak np. zrobię krewetki na masełku czosnkowym z suszonego czosnku w granulacie to się każdy z domowników, czy gości zachwyca, że takie aromatyczne. :) Dużo lepsze niż jak użyję świeżego.

Wszystkie zdjęcia i treści na blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie bez mojej wiedzy. Copyright © 2017 Chichotkitrzpiotki.pl