atrakcje dla dzieci koło Warszawy

Absolutny raj dla dzieci za darmoszkę!

Byliśmy ostatnio w niesamowitym miejscu! Blanka niemal oszalała z radości, uśmiech nie schodził jej z buzi, a w oczach cały czas był zachwyt. A przy tym, my – rodzice, też nieźle się bawiliśmy i nie wydaliśmy ani grosza oprócz kasy na paliwo i szamę. Musicie tam pojechać!

 

Julinek – nazwę tej miejscowości znałam od dziecka, choć byłam tam po raz pierwszy w zeszły weekend. Zawsze, gdy robiłam jakieś akrobacje, skakałam, wspinałam się, jak to dziecko, słyszałam „A ciebie Natalunia to co? Do Julinka wysłać?”. Bo Julinek t0 stacjonarna baza cyrkowa, słynna na całą Europę, w której odbywają się szkolenia ze sztuki cyrkowej między innymi właśnie dla dzieci i młodzieży. W tym miejscu, w maju 2015 roku powstał też rodzinny Park Rozrywki. Wszystko zaraz obok Leszna, 36 km od Warszawy, 34 km od Sochaczewa. Jeśli jesteście z Mazowsza, koniecznie musicie się tam wybrać. Można tam spędzić cały weekend pełen różnorodnych atrakcji.

 

blog parentingowy

 

blog parentingowy

 

Tak mało jest tego rodzinnego, fajnego czasu, że pewnie wiele rodzin szuka pomysłu na spędzenie weekendu z dzieciakami. Zastanawiając się, jakie tu jeszcze atrakcje dla dzieci koło Warszawy można odwiedzić, wpadłam właśnie na Julinek. Kraina Dmuchańców z całą masą dmuchanych atrakcji – zjeżdżalni, bawialni z piłeczkami, torami przeszkód, a także strefa animacji, pokazy cyrkowe, duży plac zabaw z tyrolką – to te atrakcje, które wyczailiśmy dla naszej dwulatki. Dla starszych dzieci i dorosłych ogromny park linowy, mini golf. Przy takiej masie zabaw, byliśmy przygotowani, że wydamy sporo kasy. Nic bardziej mylnego.

 

kraina dmuchańców Julinek

 

kraina dmuchańców Julinek

 

kraina dmuchańców Julinek

 

kraina dmuchańców Julinek

 

park rozrywki Julinek

 

Darmowe atrakcje dla dzieci w Parku Rozrywki Julinek

Okazało się, że nie wydaliśmy ani grosza. Oczywiście nie dlatego, że miejsce działa charytatywnie. Po prostu nie zdzierają z ludzi, a nasza Blanka jest jeszcze mała i nie za wszystko płaci. Wstęp na teren parku jest darmowy, a płatne są tylko poszczególne atrakcje, jak park linowy. Poza tym w Julinku niektóre atrakcje są darmowe, niezależnie od wieku. Na wejściu z daleka rzuca się w oczy pełna kolorów Kraina Dmuchańców, do której dzieci do lat 3 mają wstęp za darmo i mogą bawić się bez ograniczeń czasowych. A na rodziców czekają leżaczki by spokojnie relaksować się obserwując szaleństwa dzieciaczków. 😀

 

park rozrywki Julinek

 

atrakcje dla dzieci koło Warszawy

 

park rozrywki Julinek

 

park rozrywki Julinek

 

park rozrywki Julinek

 

atrakcje dla dzieci koło Warszawy

 

atrakcje dla dzieci koło Warszawy

 

W weekendy, w wybranych godzinach odbywają się pokazy sztuki cyrkowej – również za darmo. Wszystkie dzieci były zachwycone, a nasza Blania widząc akrobacje na linach krzyczała na cały głos „opa, opa”. Oby tylko nie chciała wszystkiego powtarzać sama w domu na moich zasłonach. Nieodpłatnie można też oglądać Wystawę Sztuki Cyrkowej do której eksponaty zjechały z całej Europy.

 

weekend z dzieckiem blisko Warszawy

 

weekend z dzieckiem blisko Warszawy

 

weekend z dzieckiem blisko Warszawy

 

weekend z dzieckiem blisko Warszawy

 

Na tym nie koniec. Na dzieci cały czas czekają animatorki. Pojawiają się takie atrakcje jak nauka cyrkowych akrobacji, wspólne gry zręcznościowe, formowanie figurek z balonów, zamykanie w bańce, czy mini disco. W każdy weekend zaplanowane są tematyczne zabawy – Indianie i kowboje, czy rycerze i księżniczki. W tym miejscu zapłacicie tylko za dodatkowe atrakcje jak plecenie kolorowych warkoczyków.

 

darmowe atrakcje dla dzieci Warszawa

 

darmowe atrakcje dla dzieci Warszawa

 

darmowe atrakcje dla dzieci Warszawa

 

darmowe atrakcje dla dzieci Warszawa

 

darmowe atrakcje dla dzieci Warszawa

 

 

Bezpłatnie i bez ograniczeń wiekowych skorzystacie też z dużego placu zabaw, z tyrolką dla małych akrobatów i ogromną poduchą do skakania. Tam nie zrobiłam już nawet zdjęć, bo byłam zbyt zajęta pilnowaniem Blanki, która tak oszalała z radości, że dostała lekkiego kociokwiku. 😀

 

 

Więcej info

W wakacje Park Rozrywki Julinek otwarty jest codziennie od 10 do 19. Teraz, we wrześniu i październiku możecie tam pojechać w weekendy od 10 do 18. Bardzo Wam polecam zabrać ze sobą rowery (można też je wypożyczyć), bo Julinek mieści się na terenie przepięknego Kampinowskiego Parku Narodowego. Spacer, czy przejażdżka rowerowa – obowiązkowe. :)

 

Więcej informacji o Parku Rozrywki Julinek znajdziecie TU

 

 

To jak? Macie już pomysł na weekend?

 

pasek-do-teksty

 

Jeśli spodobał się Wam ten wpis, pewnie chętnie przeczytacie też:

Jak dać dziecku zabawkę, rozrywkę i naukę za 9zł?

Odwiedziliśmy Mikołaja – Farma Iluzji

Jak zorganizować weekendowy wyjazd z maluchem?

 

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz tutaj swój ślad, dasz się poznać. Możesz zostawić komentarz, na większość staram się odpowiadać i zaglądać do każdego komentującego, jeśli też ma swoje miejsce w sieci. Super, jeśli polubisz bloga na Facebooku, czy udostępnisz post swoim znajomym. Każdy wyraz uznania jest dla mnie niezwykle istotny!

 

Bez-nazwy-2



O autorze -



  • No gdybym tylko miała bliżej! 😀 Miejsce wydaje się super! I fajnie że dużo rzeczy za darmo dla takich maluszków!

    • No to bardzo przyjemne, jak nie wyda się fortuny, a dziecko szczęśliwe jak nie wiem. Ps.: Zawsze możecie sobie zrobić wycieczkę do Julinka będąc w Polsce. 😀

  • Niesamowite, że są jeszcze takie miejsca, gdzie można się świetnie bawić i nie wydać ani grosza! My przeważnie w tego typu atrakcjach musimy fortunę zostawić…

    • No wszędzie zarabia się na dzieciach i rodzicach, którzy chcą im nieba uchylić. Bez skrupułów. A tu taka niespodzianka. :)

  • Oby więcej takich przybytków! Wspaniałe :) Prawdę mówiąc, sama poskakałabym na tych wszystkich dmichańcach i z przyjemnością zakopałabym się w kolorowych piłeczkach <3

  • Wow! Ze zdjęć nawet widać że to całkiem spore miejsce! I aż trudno uwierzyć, że tak przyjazne dla kieszeni, bo w większości tego typu rzeczy to istne pijawki finansowe :)

    • Spory teren, a jest jeszcze cała masa innych atrakcji, których nie fotografowałam, bo Blania na nie za mała. Bardzo byliśmy zdziwieni, jak nie musieliśmy zapłacić za te dmuchańce, bo do tej pory nikt się nie zastanawiał ile córka ma lat, trzeba było płacić co do minuty. :)

Wszystkie zdjęcia i treści na blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie bez mojej wiedzy. Copyright © 2017 Chichotkitrzpiotki.pl