niedrogie zabawki dla dzieci

Jak dać dziecku zabawkę, rozrywkę i naukę za 9zł?

Który rodzic nie marzy czasem o tym, żeby zapewnić sobie co najmniej godzinę spokoju? Tak, żeby dziecko zajęło się zabawą… Albo, żeby chociaż w łatwy sposób dało się „zabawić” i usiedziało chwilę na miejscu… No chyba każdy! I to zwłaszcza teraz, w okresie wakacyjnym. A ja mam na to sposób! Za jedyne 9 zł.

 

Za 9 zł możesz dać dziecku zabawkę, albo i dwie zabawki, bajkę, grę, kolorowankę i łamigłówki edukacyjne w jednym. Gazetki dla małych dzieci to był mój hit z dzieciństwa. Na szczęście nie zniknęły z rynku i wciąż jest ich spory wybór. Nasza Blanka taką gazetką zajmie się na jakieś półtorej godziny. To cenny czas do wykorzystania na dłuższy sen z rana, spokojne spicie kawki, albo zwyczajnie posadzenie zadka na leżaku na plaży. Dlatego na nasz urlop zabraliśmy ze sobą kilka takich gazetek i w chwili kryzysowej wyjmuję je z walizki i „krasnoludki” podrzucają je Blance. 😀

 

gazetki dla małych dzieci

 

gazetki dla małych dzieci

 

niedrogie zabawki dla dzieci

 

Najpierw czas zajmuje rozpakowanie zawartości z foliowej siatki, co daje mnóstwo radości, potem wyjęcie zabawek z kartoników, sama zabawa, później można pokolorować obrazki, a na końcu potrzebny jest rodzic, żeby poczytać bajeczki, czy komiksy zawarte w gazetce. Przy dobrych wiatrach zajęcia starczy dziecku na jakieś 2-3 godziny.

 

Pomijając już wartość edukacyjną dla starszych dzieci. Łamigłówki, zagadki, mini plansze do gier rodzinnych – słowem, cała masa inspiracji do spędzenia czasu ze starszakiem.

 

gazetki dla małych dzieci

 

gazetki dla małych dzieci

 

gazetki dla małych dzieci

 

 

Gazetki dla małych dzieci – jakie wybrać?

 

Z pewnością znajdziecie gazetki dla małych dzieci, które przypasują Waszym maluchom. Na rynku jest ich całe mnóstwo. Są gazetki tematyczne np. dla małych wielbicieli samochodów, czy piesków. Są gazetki produkowane przez kanały z bajkami jak np. Cartoon Network, Mini Mini, są gazetki dotyczące tylko jednej bajki, jak np. o Smerfach, albo Pszczółce Mai, albo o zbiorze bajek, jak chociażby Księżniczki Disneya. Ja sama pamiętam, jaką radość sprawiała mi mama, kupując mi ulubione gazetki. Miesiąc w miesiąc czekałam na nowy numer. Dziś widzę tę samą radość w oczach mojego dziecka. 😀

 

A my dzięki temu spędziliśmy wczoraj naprawdę spokojny dzień na plaży. 😉

 

niedrogie zabawki dla dzieci

 

niedrogie zabawki dla dzieci

 

gazetki dla małych dzieci

 

gazetki dla małych dzieci

 

gazetki dla małych dzieci

 

pasek-do-teksty

 

Jeśli spodobał się Wam ten wpis, pewnie chętnie przeczytacie też:

Zabawki drewniane kontra plastikowe

Prezent dla rocznego dziecka

Prezenty dla malucha za mniej niż 50zł

 

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz tutaj swój ślad, dasz się poznać. Możesz zostawić komentarz, na większość staram się odpowiadać i zaglądać do każdego komentującego, jeśli też ma swoje miejsce w sieci. Super, jeśli polubisz bloga na Facebooku, czy udostępnisz post swoim znajomym. Każdy wyraz uznania jest dla mnie niezwykle istotny!

 

Bez-nazwy-2



O autorze -



  • No świetny ten czaso-zabawiacz :) Tylko ciekawe czy moja Izka nie zjadłaby najpierw tej gazetki? :) Bo nadal do buźki wszystko pcha. A Twoja jadła książki? :)

    • Moja tylko smoka i gryzaki. Kilka razy dostała opierdziel za wsadzanie niedozwolonych rzeczy do buźki i teraz wszystko mi przynosi i pokazuje, nawet jak paprocha znajdzie. Więc gazetek ani książek też nie pcha do paszczy. 😀 Jeszcze czas macie dziewczyny, Blanka się gazetkami zainteresowała dopiero miesiąc temu.

  • MyMami

    Gazetki jeszcze nie kupowaliśmy, ale książeczki o dinozaurach to u nas hicior!

  • U nas pewnie taka gazetka poszłaby w drobny mak. Moja córcia uwielbia szelest rwących się kartek:)

  • że ja też jeszcze na to nie wpadłam! Dzięki za pomysł !

Wszystkie zdjęcia i treści na blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie bez mojej wiedzy. Copyright © 2017 Chichotkitrzpiotki.pl