dziecięce stylizacje

Dziecięce stylizacje, slow fashion i nasz prywatny second hand

Dużo się teraz mówi o slow fashion… O tym by nie kupować bez rozwagi, by przemyśleć dobrze swoje modowe wybory. Moim sposobem na taką modę w stylu slow, który zaczerpnęłam od własnej mamy jeszcze wiele lat przed tym, jak ten temat stał się „na czasie”, jest prowadzenie prywatnego second handu. I teraz przekonałam się o tym, jak ciuchy, które mi się znudziły moją wzbogacić… dziecięce stylizacje mojej córki.

 

I nie chodzi tu o to, by gromadzić wszystkie możliwe rzeczy, nawet te, których od dawna nie nosimy. Już mi się to nie zdarza, ale kiedyś kupowałam np. ciuchy, których nie włożyłam ani razu i takich z pewnością nie przetrzymuję, bo to nie ma sensu. Ubrania, w których nigdy się sobie nie podobałam, których materiał mi nie odpowiada, które mają beznadziejny kolor, choć w sklepowym świetle wyglądał super, z pewnością nie wylądują w moim domowym second handzie. Do takich rzeczy większość kobiet i tak nie powróci…

 

Slow fashion – co zrobić z niechcianymi ubraniami?

  • Te, które są w świetnym stanie można po prostu sprzedać. Ja tak często robię z nietrafionymi zakupami obuwniczymi, które niestety wciąż mi się zdarzają. Dzięki temu nie tracę całej zainwestowanej kwoty, a buty trafiają do kogoś, kto będzie z nich zadowolony.
  • Można przy okazji zrobić dobry uczynek i oddać ubrania np. do pobliskiego domu samotnej matki, czy sierocińca.
  • Fajny sposób to poszycie ze starych ciuszków poduch, czy maskotek dla dzieci. Ten pomysł podchwyciłam od Sybilli z Domku za lasem. Tylko tu niestety wymagane są jakieś zdolności manualne…

 

A które ubrania warto schować na dnie szafy w pudle będącym domowym second hand?

  • Ciuchy w świetnym stanie, które nosiłyśmy tak często, że zwyczajnie się nam znudziły. Za jakiś czas, jak od nich odpoczniemy, będą świetne na poprawę humoru. Zero wydatków, a jakaś odmiana w garderobie będzie fantastyczna.
  • Ubrania, które wyszły z mody. Pewnie niebawem do niej powrócą. Warto więc, by poczekały na odpowiedni moment, by znów zabłysnąć. 😀
  • Ciuchy z których wyrosłyśmy, albo które wiszą na nas, bo są za duże. Ten sposób bardzo polecam. Chyba, że tylko ja mam takie wahania wagowe. 😀
  • Ubrania z duszą, z którymi wiąże się jakaś historia i które po prostu warto zatrzymać na pamiątkę.

 

Ostatnio pudło z domowym second handem znowu się przydało. Zima za nami, a ciepłe szaliki zamieniamy na apaszki. No i pojawił się problem, bo te z zeszłego roku, które nosiła Blanka są już za bardzo „bobasowe”. Kupiłam jej jeden szalik na wyprzedażach, ale jest w kolorową kratkę, nie do wszystkiego pasuje, a ja nie chcę ubierać dziecka jak wielobarwną papugę. 😀 Ceny apaszek ze sklepów sieciowych, które przypadły mi do gustu, powalają na kolana. I tak przypomniało mi się, że mam sporo chust niewielkiej wielkości, które będą dla Blanki idealne. Zwłaszcza, że ja ich nie noszę, bo w modzie jest teraz opleść się wielkim szalem. Ta apaszka, która dla mnie jest w rozmiarze XS dla Blanki będzie XL więc w sam raz. I tym sposobem moje dziecko ma 3 nowe wiosenne szale, po mamie. 😀 Na zdjęciach jeden z nich. Mam z nim dobre wspomnienia, bo był kupiony niedługo po ślubie. Sielanka i te sprawy – moje dziecko chodzi teraz w żywych wspomnieniach i aż jeszcze milej mi się na nią patrzy. 😉

 

A Wasze pociechy „siedzą” już w Waszych szafach?

 

dziecięce stylizacje

 

dziecięce stylizacje

 

dziecięce stylizacje

 

dziecięce stylizacje

 

dziecięce stylizacje

 

dziecięce stylizacje

 

dziecięce stylizacje

 

dziecięce stylizacje

 

dziecięce stylizacje

 

dziecięce stylizacje

 

dziecięce stylizacje

 

dziecięce stylizacje

 

dziecięce stylizacje

 

dziecięce stylizacje

 

Blanka:

ramoneska i rajstopy – Reserved

spódnica – Pepco

baleriny i bluza – Zara

czapka – MUMUkid

apaszka – H&M/ z szafy mamy

pasek-do-teksty-1

 

Jeśli spodobał się Wam ten post, pewnie chętnie przeczytacie też:

Modny maluch za małą kasę

Tanie znaczy gorsze? Jak wybierać dziecięce ubranka by były trwałe?

Dziecięca moda second hand? Czemu by nie!

 

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz tutaj swój ślad, dasz się poznać. Możesz zostawić komentarz, na większość staram się odpowiadać i zaglądać do każdego komentującego, jeśli też mają swoje miejsce w sieci. Super, jeśli polubisz bloga na Facebooku, czy udostępnisz post swoim znajomym. Każdy wyraz uznania jest dla mnie niezwykle istotny!

 

Bez-nazwy-2



O autorze -



  • Ale Wam córka rośnie:) Fajna dziewczynka:)

    • Dziękujemy. 😉 No właśnie, już dziewczynka, nie bobasek… 😀 Czas leci…

  • Świetna ta chustka!!!! Ja nie za bardzo potrafię stylowo dobrać młodej ciuchy :(

    • Na pewno potrafisz! 😉 Wystarczy trochę się tym pobawić, przemyśleć. 😉 Dla mnie też sporym ułatwieniem jest to, że wybrałam dla córki daną kolorystykę i wszystko praktycznie w jej szafie do siebie pasuje.

  • Masz zdecydowanie racje. Bardzo dobry post i myślę, że zdecydowanie całej masie osób, które będą tego potrzebować pomoże. Ja od siebie dodam , że podpisuje się pod każdym słowem. A moda w stylu slow to naprawdę dobry pomysł:P

  • MyMami

    Piękna mała dama:) Ramoneska genialna!

  • Cudna ta Twoja modelka :) A moja jeszcze w moich ciuchach nie chodzi, ale już wszystko przegląda z mojej szafy i wybiera co lepsze kąski 😉

    • To jest takie zabawne, że te dzieciaczki już tak się interesują, mamusie naśladują. :)

Wszystkie zdjęcia i treści na blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie bez mojej wiedzy. Copyright © 2017 Chichotkitrzpiotki.pl