moda dziecięca ramoneska

Przyziemne marzenia są najlepsze!

„Jak ja się cieszę, że ty jesteś taka prosta. W obsłudze, znaczy się, nie tak w ogóle.”. Tak często mówi o mnie mąż. 😀 I nie, żeby to był „pojazd”. To komplement. Bo koledzy, to się muszą długo głowić nad humorami żon, a on nie… 😉 I tak sobie marzył, jak jeszcze byłam w ciąży, żeby i jego córka taka była, jak matka, łatwa do rozradowania. No i ma takie dwie wesołe kobity, co im łatwo przyjemność sprawić i śmichy chichy ciągle ma i ochy i achy też. O chociażby teraz… Za sprawą pewnej tyciej… ramoneski! 😀

 

Jak tylko dowiedzieliśmy się, że będziemy mieli córkę, a było to dopiero na połówkowym USG (wcześniej byłam święcie przekonana, że będzie chłopak, bo namiętnie oglądałam Mundial), miałam wizję, taką wizję ciężarnej. Zobaczyłam przed oczyma przeuroczą dziewczynkę ubraną w tiulową spódnicę i… ramoneskę! No i stało się to takim małym, zabawnym marzeniem. Tą tiulową spódniczkę nabyłam już w rozmiarze 56, ale z ramoneską było trudniej, bo w tak małych rozmiarach nie produkują. Ale wreszcie jest kupiona. A ja jak patrzę na Blankę to aż mam uśmiech od ucha do ucha, tak bardzo rozbraja mnie jej widok. Komuś mogłoby to wydawać się puste… Nic bardziej mylnego! To co górnolotne już mam. Chłopinę mam niczego sobie i córuchnę najsuperowszą! Nie będę marzyć o rzeczach trudno osiągalnych, bo… są trudne do osiągnięcia. 😀 Po co czekać, jak można się cieszyć tu i teraz.

 

I ja się cieszę jak głupia z tej ramoneski mojej Blanusi! …i z mięty się cieszę, co posadziłam na kuchennym parapecie i pięknie wygląda, a jak pachnie! I z nowego ustawienia mebli w salonie, bo jest tak cudownie i świeżo… I, że loki mi się dziś skręciły dużo ładniej niż zwykle! 😉 Czasami o tym zapominam, jak dużo miłych rzeczy mnie otacza, jak z wielu mogę się cieszyć, ale szybko sobie o tym przypominam. Ostatnio np. się wkurzałam, jak to trudno się wybrać z domu z tą moją rodziną. Maż nie wie jaka koszula do jakich spodni, a jak nawet mu się uda, to skarpetki dobierze „od czapy”. Córka roznosi części garderoby po wszystkich pokojach i drze się jak szalona, że trzeba umyć buzię przed wyjściem… Świętego by wyprowadzili z równowagi! A potem założyłam już tuż, tuż przed wyjściem tą ramoneskę Blance i mnie rozbroiła… Mała rozrabiara, moja córunia. I złość momentalnie przeszła. Chociaż jeszcze poudawałam, że jestem wkurzona na nich, tak dla zasady.

 

I Wam więc życzę, żeby cieszyć się z małych rzeczy! To jest najprostsza recepta na szczęście.

 

To teraz już tylko foteczki mojej małej słit, słit modelki.

Moda dziecięca – ramoneska

 

moda dziecięca ramoneska

moda dziecięca ramoneska

moda dziecięca ramoneska

moda dziecięca ramoneska

moda dziecięca ramoneska

moda dziecięca ramoneska

moda dziecięca ramoneska

moda dziecięca ramoneska

moda dziecięca ramoneska

moda dziecięca ramoneska

moda dziecięca ramoneska

moda dziecięca ramoneska

moda dziecięca ramoneska

moda dziecięca ramoneska

moda dziecięca ramoneska

moda dziecięca ramoneska

moda dziecięca ramoneska

 

ramoneska – Reserved

sweter i szorty – Mango

czapka – MUMUkid

rajstopy – Pepco

szal – z maminej szafy

trampki – H&M

modelka drugoplanowa – świnka z Ikei 😀

pasek-do-teksty-1

 

Jeśli spodobał się Wam ten wpis, pewnie chętnie przeczytacie też:

Ciężkie czasy dla mam!

Klasyka dla mamy i córki – trencz!

Moda dziecięca second hand? Czemu by nie!

 

 

 



O autorze -



  • martus2833

    Jejciu, jak Ty fajnie piszesz <3

  • Slodko. Moje dzieci to sie za nic stroic nie chca. Tylko portki od dresu i polar. Jak trzeba sie ubrac to zwlaszcza z mlodszym mamy straszne boje

    • Blanka też czasami robi humory, zwłaszcza w kwestii rajstop. Ale potem jej mówią „Idź się przejrzeć, jak ślicznie wyglądasz”. I leci do lustra i całuje odbicie. 😀 Już chyba wie, że dla piękna warto pocierpieć trochę. Kobita no! 😀

  • Wcale się nie dziwię, że się cieszysz:D Ja mimo, że dzieci na razie nie planuję to już planuję jak będę je ubierać. 😀

    • No, też tak w sumie miałam. 😀 Moda dziecięca jest taka wdzięczna, urocza. :)

  • Ha ha, ze dwa dni temu na zakupach widziałam mamę z dwoma dziewczynkami obydwie ubrane w ramoneski, pomyślałam jak one zarąbiście wyglądają, jak będę mieć córkę to tez jej taką kupię! A dziś wchodzę tu i czytam taki post! Uwielbiam Cię! <3<3<3

  • Moja Młoda przebiera się około 4 razy dziennie:) Kombinuje, zmienia- może kiedyś stylistką zostanie. Twoja córcia ślicznie wygląda :)

    • Super. :) Ja też tak miałam w dzieciństwie, najbardziej lubiłam tworzyć swoje stroje z mamy szali i chust. 😀 Tylko mama to potem wszystko składać musi, co? Ale niech się dziecko twórczo rozwija. Może stylistką, projektantką, albo redaktorką mody jakąś zostanie Twoja mała modnisia. 😀 Opcji jest wiele, żeby i taką „pasję” przełożyć na zawód. 😉

  • Dużo podobieństw! :) Po pierwsze miałyśmy dokładnie takie same przeczucia ciążowe co do płci. Do 18 tc też miałam synka 😛 Mój mąż też chwali, że prosta w obsłudze jestem, też z tych bez humorków 😛 No i również spęłniamy małe przyziemne marzenia bo można to robić bardzo często i to w nich najlepsze 😀

    • Piąteczka! 😉 😀 A z ogólnych obserwacji wielu dzieci, dziewczynki, które miały być chłopcami w przewidywaniach, są najfajniejsze. 😀 Moja to nawet w tabelach chińskiego planowania płci wychodziła jako chłopak, zresztą, jak sprawdzałam siebie razem z moją mamą, to j też według Chińczyków miałabym być facetem. 😀

  • No cudnie Blanka wygląda w tej ramonesce! Moja na razie to nie lubi się ubierać, przebierać – najchętniej by goła latała po domu :) Widzę że wiosna u Was całą parą, takie słoneczko piękne! Pozdrowienia dla małej modelki :)

    • Najdzie ją jeszcze, jak każdą dziewczynkę. 😀 No pięknie u nas bywa, ale takie to przeplatane okropnymi chmurzyskami i wiatrami… Dziękujemy, również pozdrawiamy! :)

  • arbuziaki.pl

    „Kto nie potrafi cieszyć się z małych sukcesów, nie będzie umiał i z dużych”

  • Ale fajnie, że jesteś taka pozytywna :) Blanka wygląda uroczo, super jest ta ramoneska :) Bardzo podobają mi się Wasze zdjęcia :)

  • salus salus

    Pacząc na Twoją córcie – od razu tez chce!! Wygląda bajecznie!!

  • lulandia

    Jak ślicznotka wyrośnie, rezerwuje ramoneskę błagam! Słodka <3

Wszystkie zdjęcia i treści na blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie bez mojej wiedzy. Copyright © 2017 Chichotkitrzpiotki.pl