dieta koktajlowa

Ona i on na diecie: tygodniowy detoks i -3 kg

Ha! Zrobiliśmy to! Wzięliśmy się za siebie. Dla zdrowia no i z cichym życzeniem, żeby być laską i ciachem. 😀 We dwójkę raźniej, to i matka i ojciec przeszli fantastyczny detoks. Tak cudny, że jesteśmy rześcy i szczęśliwi, a zamiast chodzić, podskakujemy! I już wcale nie jak piłki lekarskie… 😀 Też chcecie? To czytajcie dalej…

 

Pierwszy raz dietami oczyszczającymi i wspomagającymi odkwaszanie organizmu zainteresowałam gdy staraliśmy się o dziecko. Już trochę o tym pisałam TU – Mi nigdy się nie uda…  Dawniej myślałam, że jak ktoś szczupły, to zdrowy. Nic bardziej mylnego. Organizm pełen toksyn, zakwaszony funkcjonuje bardzo źle. Działa to nie tylko na urodę, ale i ogólne samopoczucie i kondycję organizmu, w tym na płodność.  Gdy więc jemy mało, ale nie unikamy półproduktów, czy jedzenia zakwaszającego organizm, jak mięso, biała mąka, kawa, czarna herbata, czy cukier, możemy być szczupli, ale co tu dużo ukrywać… niezdrowi.

 

Skutki zakwaszenia organizmu są często mylone ze zwykłym zmęczeniem. Pojawiają się wyczerpanie, bóle głowy, bóle stawów. Częsty jest też trądzik, wysypki skórne. Ostatnio coraz częściej wymienia się też zakwaszenie organizmu jako czynnik wpływający na problemy z zajściem w ciążę. Nie ma co bagatelizować problemu, bo specjaliści szacują, że „zakwaszonych” może być nawet 80% Europejczyków. Dużo, prawda?

 

Nikt nikomu nie mówi, że ma w ogóle nie jeść mięsa, makaronów, czy białego chleba. My ostatnio pofolgowaliśmy sobie w tej kwestii, podczas wyjazdu w góry, gdzie właśnie takie produkty kusiły najbardziej. Po takich kulinarnych przyjemnościach od razu zrobiliśmy się ospali, przemęczeni i obolali. Dwoje młodych rodziców, zachowywało się jak para zgredów. Ten mój chłopina, jak każdy inny facet, tylko narzekał, ale do działania musiał zostać zachęcony. No więc wzięłam sprawy w swoje ręce i zorganizowałam nam tygodniowy detoks, do którego i Was zachęcam, bo efekty są świetne!

 

dieta na odkwaszenie organizmu

 

Wiadomo, że aby odkwasić organizm należy jeść mnóstwo owoców, warzyw. Idealna jest też do tego zielona herbata. Nasz detoks zaplanowałam dwufazowo. Pierwszy etap to dieta, którą lata temu podchwyciłam od koleżanki. Dostała ją od znajomego dietetyka. Składa się z 3 dni. Można ja powtarzać raz w miesiącu.

  1. Menu na dzień pierwszy to same owoce, jedzone w nieograniczonych ilościach, ale jeśli przy okazji chcecie schudnąć, lepiej nie jeść samych bananów, które mają dużo kalorii…
  2. Menu na dzień drugi to same warzywa. To też ten dzień, w którym na diecie najmocniej się chudnie, bo warzywa mają nie tylko masę błonnika, ale i są niskokaloryczne.
  3. Menu na dzień trzeci to warzywa łączone z chudym nabiałem. Ten drugi wpływa ponoć na to, by w trakcie diety nie zgubić tkanki mięśniowej, tylko tłuszczową. Najlepiej wybierać maślankę, która działa zasadotwórczo, więc odkwasza i jogurt naturalny, który ma neutralne pH.

 

Po tych trzech dniach, włączyłam do naszego detoksu nieco zmodyfikowaną dietę koktajlową, którą poleciła mi kiedyś inna koleżanka. Oto dieta na kolejne 4 dni:

  • ŚNIADANIE – koktajl owocowy z dodatkiem jogurtu naturalnego lub maślanki i siemieniem lnianym i otrębami orkiszowymi, a do tego kromka chleba bez mąki
  • LUNCH – sok wyciskany z grejpfruta i pomarańczy + dwie gromki chrupkiego pieczywa z błonnikiem
  • OBIAD – zupa krem z białych warzyw (seler, kalafior, pietruszka) z dodatkiem oliwy z oliwek, posypana płatkami migdałów, a do tego dwie kromki chleba bez mąki
  • KOLACJA – sok wyciskany warzywny + dwie kromki chrupkiego pieczywa cienko posmarowanego masłem

W międzyczasie w ciągu dnia warto popijać zieloną herbatę, lub wodę z dodatkiem soku z cytryny.

 

dieta na odkwaszenie organizmu

 

dieta na odkwaszenie organizmu

 

I tyle! Dieta na odkwaszenie organizmu i pozbycie się toksyn podziałała tak, że teraz wstajemy z łóżka bez ciągłego przestawiania budzika, mamy dużo więcej energii. A i do tej laski i ciacha trochę bliżej mamy. U mnie waga wskazuje 2,9 kg mniej, a u mojego niedźwiedzia :D, zabije mnie za tą nazwę, – 3,4 kg.

 

To jak, też macie ochotę na małe przygotowania do wiosny? Jak Wam się podoba dieta na odkwaszenie organizmu?

 

Więcej o naszych dietowych zmaganiach znajdziecie na Instagramie. Obserwujecie już nas? Nie? To chodźcie koniecznie!

 

pasek-do-teksty-2

 

Jeśli spodobał się Wam ten wpis, pewnie chętnie przeczytacie też:

Świąteczne centymetry? Precz!

Moje domowe eko spa

12 sposobów na wykorzystanie oleju kokosowego

 

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz tutaj swój ślad, dasz się poznać. Możesz zostawić komentarz, na większość staram się odpowiadać i zaglądać do każdego komentującego, jeśli też mają swoje miejsce w sieci. Super, jeśli polubisz bloga na Facebooku, czy udostępnisz post swoim znajomym. Każdy wyraz uznania jest dla mnie niezwykle istotny!



O autorze -



  • Właśnie o czymś takim myślę 😀 Dla zdrowia, przede wszystkim, bo jednak nasza dieta bywa daleka od ideału. Za dużo słodyczy, to mój największy grzech. Zastanawiałam się nad jaglanym detoksem, ale może zdecyduje się na ten owocowo – warzywny (chyba jest trochę ciekawszy, i bardziej urozmaicony) a efekty są, więc muszę przemyśleć:) i przede wszystkim przekonać męża, bo tak jak mówisz w dwójkę raźniej :)

    • Bardzo polecam. Dieta jest przede wszystkim urozmaicona, a to pomaga ja przetrwać. 😀 Pamiętam jak kiedyś byłam na diecie jabłkowej… Leżałam na kanapie osłabiona i znudzona, nie przetrwałam nawet połowy zakładanego czasu, a potem jeszcze przez pół roku nie mogłam patrzeć na jabłka. 😀

      • Też przechodzilam jabłkową, pod koniec czułam się jak wielkie jabłko 😛 i zraziłam się do jabłek na kilka lat!!

        • Haha, czyli nie jestem jedyna, co nie może jeść non stop tego samego. 😀 A już czułam się jak mięczak. 😀

  • wychodzi na to, że ja wprowadzam taki detoks zawsze w czerwcu kiedy są truskawki. Wtedy mogę nie jeść nic innego

    • Haha, poprawiłaś mi humor. 😀 To tak jak mam ja, jak już się zacznie sezon na czereśnie. 😀

  • Paulina Nastały

    Wpis w sam raz dla mnie, właśnie zaczęłam układać plan na detox a tu proszę podane jak na tacy 😉

    • Bardzo się cieszę i polecam – już wiele różnych wypróbowałam, ten jest świetny! :)

  • hm… taka dieta brzmi zachęcająco :)

    • Warto! :) Ja odkryłam ostatnio jeszcze jedną jej zaletę – wreszcie udaje mi się wstawać wcześniej i mam więcej dnia do zagospodarowania. Takie wiosenne rozbudzenie jest nie tylko dla zdrowia i urody, jest też praktyczne. 😉

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Detoks jak najbardziej się przyda i też go czasami urządzam, ale całego tygodnia nigdy nawet nie próbowałam wytrwać 😉 Kiedy zbyt długo „poszczę” w ten sposób, potem rzucam się na wszystkie lody i każdą czekoladę, jaką znajdę w sklepie – i cały efekt diabli biorą 😉

    • No fakt, wtedy nie ma sensu aż tak się „wygłodzić”. Dlatego ja tak normalnie, robię zazwyczaj tylko te pierwsze trzy dni, które rozpisałam. :) Ale teraz, ten tydzień, to tylko wstęp do dalszej diety z liczeniem kalorii, więc i tak nie miałabym szans się rzucić na te wszystkie cudowności, bo zawzięłam się na siebie. 😀

  • Dla lepszego samopoczucia i dla tego wcześniejszego wstawania to chyba warto coś takiego wypróbować :) Tylko żebym kilogramów nie straciła, bo już za bardzo nie ma z czego! :)

    • Zawsze możesz sobie zwiększyć kaloryczność tych posiłków np. polewając sałatkę warzywną oliwą z oliwek (super zdrowa, odkwaszająca organizm, a kaloryczna), czy używając do koktajli tłustego mleka. 😉 Podobno, jak kalorie się zgadzają, to nie ma szans schudnąć, niezależnie od tego, co się je. :)

  • kurde… monotonna trochę ta dieta (druga) 😀 ale to tylko 4 dni, i fajny efekt, teżs ię muszę wkoncu za siebie wziac :) ale ja nie mam nikogo, kto by mnie motywowal :) bo w kupie to zawsze razniej 😉

    • Trochę pewnie tak. Chociaż można sobie wybierać owoce do porannego koktajlu i warzywa do wieczornego soku. 😉 Zawsze trzeba się pocieszać. 😀 A jak coś to ja się oferuję do motywowania. 😀 Teraz męczę się na liczeniu kalorii, to mogę być niezłym kompanem. 😀

  • Zmiana diety tak wiele zmienia w naszym samopoczuciu. Widzę po sobie. Co prawda ja nie przeszłam na dietę odkwaszającą ale zmieniłam sposób żywienia i widzę duże zmiany. Mam więcej energii. Kiedyś jak się objadałam tymi złymi rzeczami byłam taka odciążała i senna…

    • Tak, jesteśmy tym co jemy… 😀 A ja tak od odkwaszania zaczęłam, bo chciałam z grubej rury, zwłaszcza po wyjeździe pełnym grzeszków kulinarnych. Tak ciągle sobie odmawiać pewnych dań, też nie można, więc czasem detoks jest super. Gratuluję, że się udało wprowadzić zmiany w diecie tak na stałe. 😉

  • !!! Robię to (kurde)! Dzięki za pomysł i przepisy :)

    • Nie ma za co. 😉 Ekstra! Dawaj znać jak efekty. Mobilizujmy się nawzajem, co? 😉 Bo wytrwanie w diecie jest ciężkie. A warto! :)

Wszystkie zdjęcia i treści na blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie bez mojej wiedzy. Copyright © 2016 Chichotkitrzpiotki.pl