Collage2

Mamy 3 miesiące!

Za chwilę koniec roku… A tymczasem Chichotki Trzpiotki kończą dziś 3 miesiące!

To był fantastyczny czas. Dziękuję wszystkim, którzy ze mną go dzielili. Skoro bloguję już 3 miesiące, z coraz większym entuzjazmem, to chyba się wkręciłam, prawda? A, że te 3 miesiące zbiegają się z czasem podsumowań na koniec roku, nie mogłam się oprzeć, aby nie podsumować tego mojego blogowego czasu.
Mamy już prawie 10 000 odsłon na blogu!
Ponad 1000 polubień na Facebooku!
I ponad 100 obserwatorów na Instagramie!
Odwiedzają nas głównie kobiety (w 89%), w wieku 25-34 lata (68%).
Najwięcej użytkowników pochodzi z Polski, USA i Rosji. Jeśli chodzi o miasta to najczęściej czytują Chichotki w Warszawie, Gdańsku, Krakowie i okolicach.
Dziękuję za każdy komentarz, za każdego fejsowego like`a. Bardzo mi miło się z Wami komunikować, wymieniać mamowymi doświadczeniami, to dla mnie bardzo ważne!
A skoro podsumowania, to mam dla was TOP 5 moich ulubionych postów na blogu. To teksty, w które włożyłam najwięcej serca, najwięcej siebie, które w jakiś sposób definiują mnie jako kobietę, żonę, matkę… Będzie mi bardzo miło, jak je przeczytacie, jeśli jeszcze tego nie zrobiłyście…

Jak stałam się (matką) lwicą…

„Zobaczysz, jak będziesz mamą”… Ileż, ja razy to słyszałam? W rodzinie, w pracy. Myślałam sobie „Bullshit, matki polki mitomanki! Co mam się zmieniać? Jestem, jaka jestem!” A jaka byłam?
więcej…

Ona, on, dziecko i świat do góry nogami…

My mamy hormony poporodowe. A oni? Czym oni się wytłumaczą z ta nieporadnością, z tą odmianą… Kiedyś byli tacy męscy, silni… A teraz jak dzieci we mgle. Histeryzują, nie myślą logicznie… Ano moje panie, podobno zaangażowany emocjonalnie „samiec”, też ma hormony poporodowe, żeby nie zamęczyć seksualnie „samicy” i zdobyć delikatność do początkowej opieki nad swoim „stadem”.

Mi nigdy się nie uda…

Dookoła rodziły się dzieci, wśród znajomych, rodziny. Ciągłe wieści o ciążach.Zazdrość kłuła mnie w sercu, gdy dowiadywałam się o „wpadkach” koleżanek. Nie lubiłam tego uczucia, czułam się złym człowiekiem, choć tak naprawdę przecież dobrze życzyłam tym przyszłym mamom i ich maluszkom. Ale czemu nie jestem w ich gronie? Czemu jestem gorsza? Czemu to nie ja będę tulić maluszka, skoro my tego pragniemy, a dla nich to komplikacja?

A weź matko odpuść!

No to ja się pytam – czemu my z tych chłopinów robimy takich zacofańców i fajtłapów?Czemu ciągle pokazujemy, że wszystko zrobimy lepiej, że szybciej, dokładniej… Postawmy się na ich miejscu. Nie odpuściłybyście? Nie dały pola do popisu tej przemądrzałej żonie z obsesją kontroli wszystkiego co ją otacza?

Slow love rodziców – da się?

(…) co zrobić, żeby będąc wspólnie rodzicami ukochanych małych istotek, jakoś miło razem żyć we dwoje, zatrzymać się na chwilę, pobyć tylko ze sobą, wrócić choć na parę godzin do tego, jacy byliśmy kiedyś. Ciężka sprawa… A jaki był wasz związek przed narodzinami dziecka? Tego pierwszego, tego kolejnego…? Nasz był bardzo przyjemny.
Jeszcze raz dzięki za wszystko dziewczyny! I do jak najszybszego, wirtualnego zobaczenia!

 



O autorze -



  • Gratuluje !
    W Nowym Roku życzę Ci coraz więcej tych łapek, komentarzy i odbiorców oraz samych pięknych i pozytywnych chwil :)

    • Dziękuję Ci Kamila! Dla Ciebie i Twojej rodzinki też wszystkiego dobrego w nadchodzącym roku! I sukcesów i satysfakcji z blogowania. 😉

  • Super Ci idzie! Udanego Roku 2016!

  • Gratuluję, to są naprawdę rewelacyjne wyniki. Oby tak dalej:)

  • Świetnie to wszystko wygląda. Gratulacje ogromne i oby w Nowym Roku było jeszcze lepiej 😉

  • Pięknie Ci idzie i oby szło jeszcze lepiej! Powodzenia :)

  • Dziękuję wszystkim za miłe słowa! 😉

  • To gratuluję i życzę dalszego takiego super blogowania w tym roku i w następnych!

Wszystkie zdjęcia i treści na blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie bez mojej wiedzy. Copyright © 2017 Chichotkitrzpiotki.pl