DSC_0057

Hrabina idzie na spacer

A jak jej się zachce, to wyjdzie. A jak nie, to sobie jeszcze po domu polata. Boso? A jakże! W bucikach. Matka przecież posprząta… Matka ubierze. Matka wreszcie wyruszy z domu, jak hrabina pozwoli. Zlana potem, z rozwaloną fryzurą, płynącym makijażem…

Nie od dziś wiadomo, że mściwe ze mnie babsko! Więc postanowiłam w końcu, po setnym wychodzeniu z domu w męczarniach, uwiecznić na zdjęciach wszystko, by później po latach córka zobaczyła, jak zwykły prozaiczny spacer doprowadzał mnie do szewskiej pasji, a pot lał mi się po tyłku. Niech widzi, choć i tak wyszło delikatnie, jak mi spierdzielała, jak wyrywała się po każdej założonej części garderoby. Szkoda, że przy tej „sesyji” nie było tatuncia, albo babuni, bo może uwieczniliby też kopy, które otrzymuję przy zakładaniu rajstop… I niech Ona później, za te dzwadzieścia kilka lat, jak i sama będzie mamą, wie, jak ja ją kocham nad życie, że zmordowana i styrana po strojeniu hrabiny, cieszę się jak już wyjdziemy, że tak ją ładnie ubrałam, że jest taka kochaniusia, słodziusia i w ogóle. Mimo, że sama wtedy wyglądam jak przylizana krowa… Tak, ja, która zawsze uwielbiała się pindżyć i nadal przecież uwielbia. Kiedyś lekko rozwiany włos, czy błyszczący nos potrafił zepsuć mi humor. Teraz jest ona, moja hrabina ukochana! I nawet jak nie chce usiąść w wózku, tylko spierdziela mi chichocząc i muszę jej pozwolić się wylatać, zmęczyć, zanim wyruszymy w docelowe miejsce, to jest najlepsza na świecie. Ach, matki! Ta miłość jednak coś tam nam przestawia w mózgach…
ubranka dla małej dziewczynki - pudrowy róż

 

ubranka dla małej dziewczynki - pudrowy róż

 

ubranka dla małej dziewczynki - pudrowy róż

 

ubranka dla małej dziewczynki - pudrowy róż

 

ubranka dla małej dziewczynki - pudrowy róż

 

ubranka dla małej dziewczynki - pudrowy róż

 

ubranka dla małej dziewczynki - pudrowy róż

 

ubranka dla małej dziewczynki - pudrowy róż

 

ubranka dla małej dziewczynki - pudrowy róż
Przy okazji tego prozaicznego, ale z pewnością dotykającego każdą mamę tematu, przedstawiam Wam nową, zimową stylówkę Blanki. Tylko gdzie ta zima? Długo szukałam kurtki, która ceną nie przekroczy stówki, będzie „za pupę” (o zgrozo! teraz z malutkich dziewczynek chcą zrobić lalunie na wydaniu prezentujące biodra), będzie uniwersalna kolorystycznie i cieplutka. Ta spełnia moje wymagania. A przy tym ma taką milutką, „misiową” podszewkę, że sama chętnie bym się nią opatuliła. Nabyłam też pasujące do niej spodnie ocieplane na wyprzedaży internetowej za 30% poprzedniej ceny. Mamusia mistrz! Tylko, czy w ogóle będzie okazja je włożyć? Teraz zostaje nam tylko nabycie śniegowców, na te niewielkie stópiny. A wierzcie mi, mało jest ładnych i niedrogich śniegowców w rozmiarze 19-20… 😀 Chyba, że śnieg tej zimy. nie trafi na nasze Mazowsze,,, A wy szykujecie się na zimę, która może w ogóle nie przyjdzie tym razem? 😉
ubranka dla małej dziewczynki - pudrowy róż

 

ubranka dla małej dziewczynki - pudrowy róż

 

ubranka dla małej dziewczynki - pudrowy róż

 

ubranka dla małej dziewczynki - pudrowy róż

 

ubranka dla małej dziewczynki - pudrowy róż

 

ubranka dla małej dziewczynki - pudrowy róż

 

ubranka dla małej dziewczynki - pudrowy róż
Blanka:
body – Reserved
rajstopy – Reserved
kombinezon – Zuzu – La
buty – TkMaxx
kurtka, czapka, komin, rękawiczki – Zara

Jeśli spodobał się wam ten wpis, pewnie chętnie przeczytacie też:
Idealne buty do stawiania pierwszych kroków
Zimnooo…
Wieczorową porą…



O autorze -



  • och! jak ja to znam:) A kurteczka śliczna!

    • A dziękujemy! :) I łączę się w bólu… Z trójką to już pewnie instny hardcore wyjście z domu. 😀

  • Śliczna dziewczynka :) I kurteczka też :) Moja jeszcze nie biega, ale i tak już mi spierdziela z gołym tyłkiem jak chcę ją ubierać/przebierać/pieluchę zmieniać. Tak więc muszę się już szykować na jeszcze gorsze :) A wyjście na spacer to straszna mordęga! szczególnie zimą gdy tyle trzeba ubierać warstw! Na szczęście u nas w Limericku pewnie śniegu nie będzie, ale i tak zimno jest. Pozdrawiam i życzę wytrwałości i cierpliwości :)

    • Dziękujemy! 😉 :*

      "Pocieszę" Cię, że jak już chodzi jest gorzej. 😀 Dziś czyściłam pół dywanu w jej pokoju po zmianie pieluchy, tak się wierciła. A przewijak, z jej energicznością już odpada.

  • Ale mi się podoba określenie Hrabina <3

    • 😉 Myślę, że to super pasuje do roszczeniowości takich maluchów. 😀

  • Moje dziecko to też mały hrabia, bez kitu – trafne określenie :)

    • Tak chyba ma większość dzieci małych. Cóż, przez pierwszych kilka miesięcy ich życia wszystko kręci się tylko wokół nich, to się wyrabiają hrabiowskie maniery. 😀

  • ale słodka!!! O tak, znam to doskonale. Zawsze gdy zależy mi na szybkim wyjściu Michu wychodzić nie zamierza. A kiedy chcę zostać w domu, on koniecznie chce iść na dwór. Jakiś koszmar!!! Och, wtedy to mam nerwicę!!!

    • Oj ja też mam… I zawsze mąż mi się dziwił, że co ja taka niecierpliwa, aż w końcu kazałam mu samemu ją raz wyszykować na spacer, to pokazał, jacy tatusiowie są "wyrozumiali". 😀

  • Takie nasze życie – czasami pod górkę, że tak powiem xDDD

    Ale stylizacja, cudo! Śliczna kruszynka!

  • Spoko, u mnie jest Królewicz, pasują jak ulał do siebie 😀

    • Tacy, jakby się spiknęli, to nie wiadomo by było, kto ma rządzić. 😀 Zuperłnie, jak u mnie i męża. 😀

  • Mała modelka :)
    A ile ja się muszę namęczyć, żeby ubrać mojego urwisa… wie tylko mój mąż, który też się codziennie z tym zmaga!
    Ale widzę, że nie tylko my mamy takiego akrobatę 😀

    • Brawo dla męża. 😉 Mój, jak ma Blankę ubrać, robi chwyt zapaśniczy i aż się boję do tego dopuszczać. 😉

  • A! i jeszcze: piękna, piękna podłoga ! :)

    • Dziękuję. :) Zawsze marzyłam o bielonej podłodze. Jedyny minus, to że skrzypi, a przy bardzo płytkim śnie mojej hrabiny, aż strach się poruszać po mieszkaniu, jak śpi.

  • Piękna czapa i szalik :)

  • Piękna kurtka!
    Mała Zet jeszcze na spacerze nie ucieka, siedzi w wózku. Za to ubieranie jej to katorga!! Jak ja nienawidzę tych rajstop! Jedna noga założona, zabieram się za drugą a ona już tą pierwszą wyciągnęła ….

Wszystkie zdjęcia i treści na blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie bez mojej wiedzy. Copyright © 2017 Chichotkitrzpiotki.pl