DSC_0785

(Nie)leniwe śniadanie mistrzów…

Idealne do celebrowania weekendowych poranków…

Rodzinne weekendy są fantastyczne. W domu cała załoga, to i łatwiej wszystko ogarnąć. Dlatego znajdzie się też czas na bardziej wyjątkowe, odświętne śniadanie. Kluski leniwe to danie mojego dzieciństwa. Uwielbiałam jak mama je przyrządzała.

Teraz czas na moją wersję. Bezglutenową i z pewnymi unowocześnieniami. Po prostu mniam! Danie dość szybkie, choć wbrew pozorom wcale nie dla leniwych, bo sporo po nim sprzątania. Ale mimo wszystko zachęcam.

Składniki na bezglutenowe kluski leniwe:

  • 1 kg sera białego półtłustego
  • pół szklanki mąki kukurydzianej
  • pół szklanki mąki ziemniaczanej
  • 3 jajka
  • 2 łyżeczki cynamonu
Ciasto ugniatamy i dzielimy na kilka mniejszych części. Każdą z nich formujemy w wałek, lekko spłaszczamy go dłońmi i kroimy ukośnie na małe kawałeczki. Kluski wrzucamy do osolonej, gotującej się wody do momentu wypłynięcia na wierzch i jeszcze przez około pół minuty po.
Składniki na maślaną polewę:
  • pół kostki masła
  • 3 łyżki cukry trzcinowego
  • 4 łyżki płatków migdałowych
  • łyżka startej skórki z pomarańczy
Masło rozpuszczamy na patelni, dodajemy cukier, migdały i skórkę pomarańczowa i prażymy do zrumienienia.
bezglutenowe kluski leniwe
bezglutenowe kluski leniwe
Na koniec polewamy kluski przygotowanym sosem i posypujemy dla smaku słodkim kakaem. Gotowe!
Wersja szybsza, którą uwielbiam, bo jadałam jako mała dziewczynka, to gorące kluski na które kładziemy do rozpuszczenia kilka plasterków masła i posypujemy cukrem.
To co dziś jecie na śniadanie? 😉

 

 



O autorze -



  • oo my też lubimy takie leniwce :) i dużo mam rąk do pomocy w ich przygotowaniu :) my to wogóle mega kluskowi jesteśmy :)

    • No my też bardzo uwielbiamy kluchy. Chociaż u mojej córki nic nie wygra z pierogami z mięsem… 😀

  • Pysznie :) Zanim zaczęłam robić leniwe myślałam, że zajmuje to wieczność, jak się okazało – bułka z masłem 😀

  • No właśnie. Całkiem szybka robota, a efekt super. Poza tym można zrobić większą porcję i mieć na dwa dni. Ja tak robię w weekendy i mamy rodzinne śniadanko na sobotę i niedzielę.

Wszystkie zdjęcia i treści na blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie bez mojej wiedzy. Copyright © 2017 Chichotkitrzpiotki.pl