DSC_0294

Zimnooo…

 

Pierwszy raz zakładamy rękawiczki…

Wcześniej Blanka chodziła w cudacznych kombinezonach dla mini mini maluszków, które miały w sobie wszyte rękawice jednopalczaste. Teraz jest już sporą dziewczynką, więc cudaka robić z niej nie będziemy. Rękawiczki inauguracyjnie na początek sezonu zimowego zakładał tata Blanki. Niemało się chłopina namęczył. Oczywiście mamusia musiała się wtrynić i co-nieco poprawić. Blanusia mocno protestuje przed ciepłymi ubiorami i chyba wolałaby cały czas lato (nie ona jedna), ale jak już wyjdzie na tą zimnicę, to wszystko jej pasi. No i oczywiście znowu ubieramy się warstwowo, bo pogoda oszalała… Nasza przejściowa kurteczka w połączeniu z futrzaną kamizelką wygląda bardzo dobrze i stanowi praktyczny zestaw dla rozlatanego maluszka. Koniec gadaniny, oto foteczki z naszego leśnego spacerku.

 

 

 

 

 

 

BLANKA:
czapka, rękawiczki, kamizelka i spodenki – Zara
kurtka – Color Club/ Smyk
komin- Zuzu – La
buciki – bo-bell/ TK Maxx
MAMA:
ramoneska i szal – Mango
sukienka – By Insomnia
buty – Venezia
rajstopy – Gatta
sweter – Promod

pasek-do-teksty

 

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz tutaj swój ślad, dasz się poznać. Możesz zostawić komentarz, na większość staram się odpowiadać i zaglądać do każdego komentującego, jeśli też ma swoje miejsce w sieci. Super, jeśli polubisz bloga na Facebooku, czy udostępnisz post swoim znajomym. Każdy wyraz uznania jest dla mnie niezwykle istotny!

 

Bez-nazwy-2



O autorze -



  • Sliczna dziewczynka :) Trochę żałuję, że nie mam córci.

  • A ja trochę czasem żałuję, że nie mam synka… 😉 Jeszcze może nic straconego. 😀

  • Zajrzałam w poszukiwaniu odpowiedzi, skąd są te rewelacyjne rajstopy w kropki :) Miałam ostatnio fazę na takie i nieźle się ich naszukałam. Znalazłam w drobne kropeczki, albo wielkie grochy, ale takich właśnie pośrednich nigdzie nie umiałam dorwać.

    • Te akurat są z Gatty. Ale znalazłam też takie z pośrednimi kropkami z Calzedonii. Są sporo droższe, ale dużo mocniejsze i nie robią się tak szybko oczka. 😉

      • W Calzedonii kiedyś faktycznie widziałam, ale cena mnie nieco odstraszyła 😉

        • Ale powiem Ci, że warto. Jedna para z Calzedonii wystarczyła mi za 3-4 z Gatty, więc i tak wychodziło taniej. One są wyjątkowo mocne, te o których mówię, bo wykonane na takiej jakby mikroskopijnej kabaretce, niby cienka czarna rajstopa, a jednak trwała bardzo.

          • O, widzisz, to faktycznie jest argument!

Wszystkie zdjęcia i treści na blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie bez mojej wiedzy. Copyright © 2017 Chichotkitrzpiotki.pl