najlepszekrzeseC582kaniemowlC499ce2

Jak wybrać krzesełko niemowlęce? Testujemy!

Krzesełko niemowlęce to bardzo ważny gadżet dla rodzin z małymi dziećmi. Towarzyszy dziecku w nauce jedzenia, zabawie, jest też często dobrym miejscem do wyciszenia. Jak wybrać najlepsze? Oto 6 modeli, które Blanka wypróbowała.

Blanka bardzo szybko zaczęła jeść stałe posiłki. Kiedy miała 5 miesięcy już zastąpiliśmy dwie butelki mleka przecierkami i kaszką. Nie było to łatwe, ale dobre domowe krzesełko niemowlęce ułatwiało nam naukę jedzenia łyżeczką. W domu Blanka ma krzesełko model „Bambi” marki Baby Design. Jest duże i mało poręczne. Ale pozostałe funkcje przydatne w domu to wynagradzają. U dziadków z kolei Blanka korzysta z małego i poręcznego, typowego krzesełka z Ikei. Sprawdza się w trakcie naszych, dość częstych, wizyt. Jest też świetne na wyjazdy i zawsze go pożyczamy, bo łatwo się składa i zajmuje mało miejsca w samochodzie. Inne foteliki Blanka testowała w restauracjach i u równie malutkich koleżanek i kolegów. Jakie mamy względem nich odczucia?

krzesełka do karmienia test

1. Krzesełko niemowlęce Klupś, model Agnieszka III

Na tym krzesełku Blanka często siedzi w dwóch, naszych najbardziej ulubionych restauracjach. Nie lubimy go, bo jest bardzo mało stabilne. Wiek zalecany przez producenta to 6m+. I rzeczywiście, mniejsze dzieci z pewnością nie będą w stanie w nim siedzieć. Częste użytkowanie przez różne dzieci bardzo je niszczy, co nie dotyczy wielu innych modeli krzesełek. Plus za design. Pasuje do ciepło urządzonych wnętrz, a drewno wygląda bardzo stylowo. Po rozłożeniu można je też stosować jako zwykłe krzesełko z blatem. Ta funkcja przyda się dla większych dzieci np. do rysowania. Ceny wahają się od 230 do 330zł. My dajemy 5 na 10 punktów.

 

2. Krzesełko niemowlęce Baby Design, model Bambi

To właśnie nasze krzesełko. Plusy? Ma 6 pozycji wysokości siedzenia i 3 pozycje oparcia, aż do półleżącej.Posiada bagażnik, który pozwala uporządkować akcesoria do karmienia. Ma zdejmowaną, podwójną tackę, która ułatwia czyszczenie. Tacka jest też regulowana – może być bliżej lub dalej od dziecka. Minusy? Jest nieporęczne, zajmuje dużo miejsca. Ale mimo to, dawałam radę przenosić je z jadalni do kuchni, z kuchni do łazienki i znowu do jadalni, gdy Blanka była w takim wieku, że musiała wszędzie być ze mną, a jeszcze nie umiała stawać przy meblach.Producent zaleca używanie od 6 miesięcy, ale jeśli dziecko ma stabilne
plecki, spokojnie może przebywać w nim w pozycji półleżącej dużo
wcześniej. Blanka nawet w nim sypiała.  Teraz, gdy ma już roczek, krzesełko służy nam też do wyciszenia, oglądania bajek.  Jest wygodne i można się w nim swobodnie rozsiąść, jak w fotelu. Zdejmowany blat nie ogranicza małej ruchów. Ceny wahają się od 320 do 400zł. My dajemy 8 na 10 punktów.

 

3. Krzesełko niemowlęce 4 baby, model Flower

W tym krzesełku Blanka jada będąc u swojej dwa miesiące młodszej koleżanki. Jest wygodne, ma fotelowy kształt, jak nasze Bambi, ale zajmuje dużo mniej miejsca, choć konstrukcja jest stabilna. Nasi znajomi bardzo zachwalają jego funkcjonalność. Ma kompaktowe wymiary po złożeniu, więc jeżdżą z nim po całej Polsce. Koszt też jest plusem. Kupicie je już za 150zł. My dajemy 8 na 10 punktów.

 

4. Krzesełko niemowlęce Caretero, model Magnus Classic

To kolejne krzesełko, które Blanka wypróbowywała u naszych znajomych. Jest wyjatkowo podobne do tego od Baby Design. Ma jedynie nieco uboższą kolorystykę. Za to nadrabia ceną. Kupicie je już od 240 do 300zł. My dajemy 9 na 10 punktów.

 

5. Krzesełko niemowlęce Ikea, model Antilop

To nasze krzesełko u dziadków. Blanka je uwielbiała i chyba nawet wolała od tego, które mamy w domu, kiedy była zafascynowana umiejętnością stabilnego siedzenia. Wesoło machała nóżkami i czuła się chyba bardzo „dorosła”. Teraz, gdy jest już większa i męczy się zabawą, czy bieganiem przy meblach i ścianach, wolałaby chyba coś wygodniejszego, dobrego do wypoczynku. Krzesełko jest stabilne, ale nie wystarczająco. Bałabym się zostawić w nim Blankę samą, nawet na kilka minut. Mimo to, Antilop ma mnóstwo plusów. Zajmuje mało miejsca, łatwo się składa i przewozi, więc jest super opcją dla podróżujących rodziców. Zachęca też cena. Można je kupić już za 50 zł razem z blacikiem lub za 70, z wygodną, dmuchana wkładką. My dajemy 6 na 10 punktów.

 

6. Krzesełko niemowlęce Baby Dan, DanChair

To krzesełko dosyć popularne w restauracjach, choć z pewnością nie tak jak to z Ikei. Dlatego Blanka wielokrotnie już w nim siedziała. Jest bardzo ładne i zajmuje mało miejsca. I na tym chyba koniec plusów. Moje największe rozczarowanie to jego niestabilność. Regulowane jest tu tylko podparcie pod stopy. Ładny wygląd to za mało jak na tą cenę. Koszt krzesełka to ponad 400zł. My dajemy 4 na 10 punktów.



O autorze -



Wszystkie zdjęcia i treści na blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie bez mojej wiedzy. Copyright © 2017 Chichotkitrzpiotki.pl