AZS_niemowlC499

Alergik… I co dalej?

 

Czym pielęgnować skórę małego alergika? Skąd wiadomo, czy to AZS, skaza białkowa, a może nietolerancja glutenu? Skąd się bierze wysypka na skórze niemowlaka? Oto nasze doświadczenia.

Temat alergii jest z nami prawie od początku, czyli już praktycznie od roku. Co zrobić, gdy zauważy się wysypka na skórze niemowlaka? Tak naprawdę trudno stwierdzić. I do tej pory ani ja, ani lekarze nie mamy pewności co do tego, czy moje dziecko ma skazę białkową, czy Atopowe Zapalenie Skóry (ogólna wrażliwość skóry na różne czynniki alergizujące), a może nie toleruje glutenu… I tu mam przykrą wiadomość, dla rodziców zmagających się z wysypką u dziecka – bardzo trudno jest rozpoznać przyczynę alergii, więc też bardzo ciężko jest z nią walczyć. A pozytywna wiadomość? Większości dzieci alergie przechodzą samoistnie mniej więcej do drugiego roku życia.

To AZS, czy skaza białkowa?

U Blanki pierwsze wykwity na skórce pojawiły się w wieku 2 miesięcy, kiedy to zaczęła być dokarmiana mlekiem modyfikowanym. W tym samym czasie zaczęły się kolki. Pierwsza diagnoza? Może to być skaza białkowa. Więc przechodzimy na mleko H.A., czyli ze schydrolizowanym białkiem, wskazane dla dzieci z podejrzeniem alergii. I już myślałam, że to rozwiązanie problemu, bo wysypka przeszła na jakiś miesiąc… By później znowu się pojawić, mimo braku zmian w diecie.

W związku z tym bardzo powoli wprowadzałam Blance nowe produkty do diety. Podawałam marchewkę, czekałam 4-5 dni, podawałam brokuły, znowu 4-5 dni i tak z każdym nowym smakiem. Błąd, bo później wyczytałam, że u niektórych dzieci uczulenie na dany produkt może wystąpić dopiero po 2-3 tygodniach. Ba! Może być nawet tak, że uczulenie dopiero zostanie nabyte po jeszcze dłuższym czasie.

Gdy Blanka miała 6-7 miesięcy wysypka znów zniknęła. Dowiedziałam się od lekarza, że być może zdobyła odporność. Zaczęliśmy więc podawać córci jogurciki dla niemowląt, które uwielbiała, powoli wprowadzaliśmy gluten, zajadała się zupą doprawiona śmietaną… To był jedyny, krótki okres w którym nasz niejadek zamienił się w żarłoka. Nasza radość nie potrwała jednak długo bo po jakiś 2 miesiącach rozszerzonej diety znów pojawiła się wysypka. Rada lekarza? Odstawiamy produkty mleczne i gluten, zostawiamy tylko mleko H.A.. Oj, jak bardzo namęczyliśmy się z tą ubogą dietą i wmuszaniem dziecku wszystkich tych mdłych rzeczy, to aż szkoda opisywać. Jadła praktycznie tylko bezmleczną kaszkę ryżową i kaszkę z chleba świętojańskiego. Zupek odmawiała, bo bez doprawienia śmietaną, czy jogurtem po prostu jej nie smakowały. Próbowaliśmy z mlekiem kozim, ale bardzo jej nie podpasowało, z resztą wcale się jej nie dziwię.

Po kilku tygodniach wysypka ustała. Ale niebawem znowu pojawiła się mimo niezmieniania diety. Jedyne, co się w tym czasie zmieniło, to… pogoda. Nastały niesamowite upały…

W międzyczasie wykonaliśmy testy z krwi, z których, uwaga, wyszło, że Blanka nie jest na nic uczulona! Czyli AZS? No do końca nie wiadomo, bo testy z krwi ponoć nie zawsze wychodzą. Może być to brak pełnej tolerancji glutenu, może być skaza białkowa, może być AZS ze wskazaniem na alergeny pokarmowe, albo na powietrznopochodne. Wizytę u alergologa mamy za jakiś czas, więc z pewnością opiszę, jakich mądrości się dowiedziałam, po testach skórnych. Raczej nie będzie to miłe przeżycie (ukłucia w skórkę raczej się Blance nie spodobają), ale jak trzeba to trzeba.

Co wpływa na pogorszenie stanu skóry alergika?

Nadal nikt nie udzielił mi jednoznacznej odpowiedzi, co dolega mojemu dziecku, i nie wiem, czy to AZS, czyli zwyczajnie skłonność skóry do nadwrażliwości, czy skaza białkowa, która u niektórych dzieci mija jeszcze przed 2 urodzinami, a u innych zostaje na całe życie. Wiem za to z obserwacji, co wpływa na pojawienie się wysypki u Blanki.

1. Stres – wysypka zawsze pojawia się po wizycie lekarskiej, szczepieniu, rosnących boleśnie ząbkach i innych stresogennych sytuacjach.

2. Zmęczenie – gdy pomniemy drzemkę, jesteśmy w gościach i Blanka jest zmęczona emocjami. Zawsze wtedy wyskakuje mniejsza bądź większa wysypka.

3. Suche powietrze – sezon grzewczy to pożywka dla wysypki. Co pomaga? Oczywiście nawilżanie powietrza i koniecznie wychodzenie na spacery, żeby skóra pooddychała.

4. Upały – bardzo nasilały wykwity, stawały się bardziej czerwone i wypukłe. W upały starałam się zrobić wszystko, żeby trzymać Blankę w cieniu, a przy dniach kiedy temperatura przekraczała 30 stopni, wychodziłyśmy z domu dopiero po 17.

Jak pielęgnować skórę alergika?

Wypróbowaliśmy wszelkie dostępne na rynku emolienty – do kąpieli, do balsamowania, do smarowania buzi, do smarowania bezpośrednio na chore miejsca. Jedne pomagały lepiej, inne gorzej, jeszcze inne pogarszały sprawę. Nie będę tu rzucać markami, bo podobno lepsze czy gorsze działanie poszczególnych specyfików to indywidualna sprawa. Wydaliśmy na nie mnóstwo pieniędzy, bo tanie to one nie są. A to co nam pomogło kosztuje mniej niż 20zł i starcza przynajmniej na dwa miesiące.

100% naturalne masło shea zawsze łagodzi skórę Blanki. Można nim balsamować ciałko, albo dodać odrobinę do kąpieli. Działa idealnie! Dodatkowy plus to super wypielęgnowana skóra dłoń po smarowaniu maluszka. Minusy? Masło trzeba najpierw rozpuścić w dłoniach, więc dziecko musi dłużej poczekać nieubrane, zapach jest kiepski (przynajmniej tatę Blanki bardzo drażni), a wannę po kąpieli z masłem shea niestety trzeba umyć bo jest okropnie tłusta. Nazbierało się tych minusów, ale dla efektów – WARTO! Czasami gdy pojawi się wysypka, a posmaruję skórę masłem shea, znika w przeciągu 15 minut prawie całkiem, a po drugim posmarowaniu, nie ma jej wcale.

A jak wasi mali alergicy? Opowiadajcie o swoich doświadczeniach! :)



O autorze -



  • Wiem coś na ten temat, sama jestem alergikiem i muszę bardzo uważać na kosmetyki:)

  • Misia

    Moje dziecko ma AZS. Na całe szczęście w łagodnej postaci, ale tak potrafi dać nam w kość. Najgorsze bywają noce gdy swędzenie nie pozwala na spokojny sen. Lekarka nasza poleciła emolienty z exomega control. Od kilku dni do wieczornej kąpieli dolewam płyn „kojąca kąpiel” i mały śpi dużo lepiej. Skóra jest nawilżona a podrażnienia i czerwone miejsca dużo mniejsze.

Wszystkie zdjęcia i treści na blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie bez mojej wiedzy. Copyright © 2017 Chichotkitrzpiotki.pl